Powstał też wybieg z kąpieliskiem dla kaczek z tego co było po poprzednich budowach
jeszcze musimy go otulić matą bo oczywiście próba była i Daisy zwiała większa dziurą
ale już wiemy, że kaczuchy szczęśliwe w nim
Dziś miałam bardzo fajny poranek. Umówiłam się z Jolanką na buszowanie w szkółce, która jest w połowie drogi pomiędzy nami. No i trafiłyśmy na fajne cisy baccata . Jolanka wzięła 3 a ja 5 .
Tak wyglądają moje po wstępnym przycięciu:
A taki był stan wyjściowy
Upitoliłam niemal połowę. Dwa sezony i będą z nich fajne kule .