te już czekały przy karmniku na nową dostawę ziarna
pustułka czekała aż sobie pójdziemy na domku sąsiadki
ale się nie doczekała i przestaliśmy jej przeszkadzać centralnie nad nas przyleciała
Ja lubię spacery, ale nie bardzo mam z kim chodzić. Mam las w zasięgu ręki, ale sama boję się chodzić. Jak wraca mąż to już się ciemno robi, więc spaceruję pod las i z powrotem. Mieszkamy na uboczu to nawet nie ubieram tej nieszczęsnej maseczki.
Mamy teraz taką prawdziwą, dawno przez nas nie oglądaną zimę ze śniegiem i mrozem. Już dawno miałam ochotę zrobić lodowe lampiony, ale albo mróz był za słaby, albo sceneria nie na lampiony z lodu. Teraz jest ten odpowiedni czas.
Ja jak jeszcze nie byłam na Ogrodowisku to nie lubiłam róż, a to dlatego, że kupowałam nieodpowiednie. Dopiero tu tak jak Ty obserwowałam, czytałam opinie, pytałam gdzie kupowali i stworzyłam kolekcję 80 róż. Mam takie, które bardzo lubię, ale są i takie, które mnie denerwują i daje im jeszcze szansę.