O kurcze ale szybko... muszę mężowi powiedzieć żeby paprykę posiał... bo z pomidorami to go wstrzymamm dłużej, bo zawsze wybujałe takie, nie ma sensu tak długo je hodować w domu.
za to buksy zjedzone
wiosną wywalam, pewnie dużo zniszczę....zatem przy ziemi w razie czego wytnę
miskanty ML nie związane, jak większość i będzie roboty
szykują się ciemierniki