Balkonowe hosty June w tym roku biły rekord zieloności, zaczęły żółknąć dopiero w okolicach połowy listopada. Teraz zwisają nieco smętnie z donic. A paprocie cały czas zielone.
Chyba nie jest jeszcze zbyt późno aby składać życzenia na Nowy Rok? Nieeee, z pewnością nie.
Na dobre życzenia nigdy nie ma niewłaściwej pory. A ja chcę Wam wszystkim życzyć samego dobrego, aby Was życie rozpieszczało, aby Wam się darzyło i szczęściło, no i oczywiście najważniejsze, aby zdrowie było!
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za te liczne wpisy, za Wasze myśli o mnie. No cóż, mam po prostu długoterminowy trudny czas. W minionym sezonie jedynie bywałam w ogrodzie. Mam troszkę zdjęć, postaram się wstawić coś kolorowego na ten bury czas za oknem.
A tymczasem małe co nieco z balkonu. Nic specjalnego, ale jeszcze nigdy w styczniu nie miałam tak kolorowo na balkonie. Chryzantemy kupowane 1-go listopada w ramach akcji "ratujmy hodowców chryzantem" cały czas zdobią, choć już widać że kres ich bliski.
Dzięki Mirka Jestem ciekawa co tam u Ciebie w ogrodzie i jakie masz plany
Ta hortensja, to kolejna próba kupna hortensji niebieskiej Nikko Blue. Tak mi się wydaje. U mnie jest różowa. Nie wiem czy to kolejna pomyłka, czy w mojej ziemi będą tylko różowe.
Została u mnie, bo nawet ją polubiłam, choć wydaje się zupełnie pospolita.
Może to być również hortensja od Ciebie (wybacz, nie pamiętam, czy mi podarowałaś hortensję).
To jest bardzo wczesna hortensja, pierwsze pąki pojawiają się na początku czerwca
a pod koniec czerwca są już kwiaty
W lipcu ma już takie kwiaty. Możesz porównać kształt płatków z Twoimi - są podobne? Może będę znała odmianę?