Dziewczyny Kochane, dziękuję każdej z osobna za tyle miłych słów dotyczących moich dekoracji. Jest to niezwykle ważne dla mnie, gdyż wszystko sama wykonuję. Wiem, że to jest czasami bardzo pracochłonne, ale ja lubię takie zadania - wyzwania. Coś mi w głowie zaświta, i muszę to zrobić
Karola sprytnie choinkę wcześnie ubrałaś żeby zmotywować do zakupu prezentów ha ha ha.
Mnie na te święta choinki nie chce się stawiać wszystko przez Covida siedzimy we dwoje tym razem zero gości przynajmniej sie nie narobię jak głupia potem jedzenia zostaje na dwa tygodnie he he he
W tym roku kupiłam sobie choinkę na pniu w wersji ośnieżonej, bardzo mi się podoba, ale to chyba mało powiedziane jestem nią zachwycona, nie jest duża ale jest taka jaśniutka, dla mnie cudeńko zdjęcia nie oddają uroku
Jako, że najnowsze i podobają mi się najbardziej to trochę więcej zdjęć dla nich
Z lamkami marokańskimi i kwiatami shola (schola to naturalne kwiaty robione z manioka)
Te choinki z szyszek we wiaderkach robiłam juz prędzej, bo 2 lata temu ale więcej sztuk, zostało mi 6 szt złotych i jedna biała i też wszystkie się już sprzedały.
Tak mi zdobiły parapet w 2018 roku
15 srebrnych bombek ze wstążek robiłam metodą kanzashi, też pod zamówienie, ale wzory sama wymyślałam.
Te z tamtego roku ale niedawno sprzedane.
Wianek był naturalny juta itp. boho, ale nie bylo chętnych więc zrobiłam czerwone kwiaty ze wstążki i od razu sie sprzedał