Olaaa! Wiesz, że myślę podobnie jak Ty Muszę tylko dodać, że gdyby nie eM. nie byłoby tego wszystkiego. Moja "działka" to tylko rośliny, cała reszta to plany i wykonanie eMa, i cieszę się bardzo, że mimo wielu życiowych zakrętów tydzień temu świętowaliśmy 18 lat razem
Wychodzi na to, że moje to nie ptasie łapki. Ewidentnie mam żółte
Temat traw do buksów nadal otwarty choć Amazon Mist jest faworytem. Jutro jak będę miała więcej czasu to będę się radzić czy dobrze myślę Wszystkie trawy mam strzeliste, stojące i chyba tam potrzebuję coś leżącego, delikatnego. Jutro pokażę na zdjęciach.
Madziu, przy opisywaniu najgorsze to odszukać i wybrać odpowiednie zdjęcia. Mam posegregowane miesiącami i przez trzy lata troszkę tego się zebrało ale zastanawiam się jak inni sobie radzą, którzy mają ogród od 5-10 lat i jak weszła fotografia cyfrowa? Z kliszą nie było problemu, każdy pstryk na wagę złota
A co jeszcze wymyślę? Nie wiem Zajmę się planowaniem elewacji to nie będzie korcić nic innego
Fajnie?? Nie! Busz był a ja lubię się zachwycać kolorami i różnorodnością u kogoś, u siebie muszę mieć wszystko od linijki i jak najmniej gatunków.
Też kocham trawska
Na poważnie to sama nie wiem Chodzi za mną już od roku pewna inspiracja i co jakiś czas wraca w myślach...chciałabym choć z jeden pełny sezon wytrzymać bez zmian ale czy się uda? Nie wiem
Widziałam Irenko! Będziesz zadowolona
Mam nadzieję, że moje nie zakwitną choć ostatnio się przestraszyłam, że już kwitnie a to tylko jakiś wielki chwast się zadomowił w gracilimusie i kwitnie
polinka ML posadzone. Żurawki już są w innym miejscu a zamiast są te same carexy Zrobiłam jak napisałaś i bardzo mi się podoba z tymi trawami bo jest zwiewnie - powiewnie
beta, o, widzę że byłas u Zety za chwile speszyli for ju
A świerki na razie rosna sobie a muzom, na razie nie przeszkadzają, raz ciachnełam za hortensjami parę gałazek to dostałam opirnicz od M teraz już nie widać tych wygryzionych miejsc
Będziemy je ciąć jak żywopłot - taka mam przynajmniej nadzieję
Widzę, ze moje wygibasy dały wam temat do rozważań
Resztę poczytam innym razem, bo mam piekiełko czasowe.. jak sobie zaplanuję dzień dla przyjemności to wszystkie plagi się zwalą ..grrrr .. a mam zając się wnusiem, zarezerwowałam wekeborda.... i teraz chyba sobie w łeb strzelę.. grrr
Paulinka trochę mało wybarwione, ale myślę, że się rozkręcą jeszcze w tym sezonie. Mam je posadzone od strony południowej, więc powinny zachwycać wybarwieniem
W maju miałam wszystkie zaplanowane rośliny posadzone i obiecałam sobie, że kolejna rewolucja za 10 lat...Jak dobrze wiecie, minęły 3 miesiące a mnie znów nosi
W lipcu pan koparkowy zlitował się i zrobił wjazd tzn. wysypał tłuczeń Docelowy wjazd dopiero za dwa lata...