Kopiasta taczka chwastów z warzywnika. Wyrwałam cebulę, szczypior załamany od jakiegoś czasu, część zaschła, wykopałam wszystkie.
Buraczki też można by wykopać i przetworzyć bo kilka zostało zjedzonych przez karczowniki.
Tak jak połowa fasolki.
Jedno i drugie jeszcze dosieję choć jest szansa że jej nie zjemy - ale może przyszli właściciele tej działki.
Z igloo wykopałam resztę ziemniaków, też może fasolkę wysieję, jest czas