Tak, ta dalia nazywa się 'Mingus Alex' i kupiłam kilka szt na holenderskiej stronie. Uwielbiam takie daliowe "czapy". Dotykanie ich sprawia mi wielką przyjemność.
Lubię przycinać zwiędłe kwiaty, to moja ulubiona czynność ogrodniczki
Danusiu pamiętasz nazwę tej dalii? Moja jest taka sama, a miała być 'Bohemian Spartacus'. U mnie 'Franz Kafka' i 'Blue Bajou' razem. Lubię tak podglądać daliowe kombinacje i tworzyć w wyobraźni roszady.
Grzyby mają świetne miejsce. Jest u Ciebie tyle piękna w ogrodzie.
W tym roku nie brakowało nam żadnych owoców, wszystko obrodziło (wiśnie, śliwy, czereśnie, jabłonie i grusze), borówki i maliny oraz truskawki. Grusze nie mają rdzy.
Wypadło mi kilka dalii, w tym cenna 'David Howard' i 'Platinum Blonde' a kosmosy przy dali 'Polka' się roztańczyły
Prawie na skarpie dobrze sobie radzi barbula oblegana przez pszczoły
Przypomniało mi się (przy okazji sadzenia takiej jakby naturalnej piwoni w tym miejscu), że miałam pokazać trawę, kosmatkę śnieżną. Gruszka pisze, że się rozsiewa, niech się rozsiewa w tym miejscu tak jak ciemierniki cuchnące.