Ewus, ja bym im już w tym roku odpuściła.
Póżno juz jest, a wygląda na to, że zima wczesna będzie.
Moga mieć za mało czasu na zaaklimatyzowanie sie i ukorzenienie.
Wpradzie bukszpany mają bardzo wiele takich drobnych korzonków, co sprzyja szybszemu ukorzenianiu się, ale jednak...
Co innego wsadzać z doniczki, a co innego naruszać system korzeniowy.
Tess... yhm... wiosną chciałabym te 3 duże cisy posadzić bliżej siebie i ewentualnie docinać w stożki, o ile się uda. Teraz rosną w dość dużych odstępach - między nimi są posadzone kaliny i tawuły. Chciałam to uporządkować jakoś.. czyli
teraz jest tak:
cis - kalina + tawuła - cis - kalina + tawuła - cis
a chciałabym zgrupować
2 kaliny - 3 cisy - 2 tawuły.
O ile cisy przetrwają, bo jakoś marnie wyglądają ostatnio... nie wiem, czy je jeszcze nawozić przed zimą...?....
He, he...ja trafiłam teoretycznie nawet przed projektem . Ale i tak inspiracji jest tyle, że robiłam na raty i potem żałowałam, że nie zrobiłam inaczej. Na szczęście robiłam takie "ramy ogrodowe" które potem dawało się przeistoczyć w to, co już było bliższe mojemu sercu i moim wyobrażeniom. Latem w pewnej chwili byłam załamana tym, co zrobiłam. Nie czułam tego układu roślin, żałowałam, że się nie "wysłoniłam". Jak zrobiłam to tej jesieni, dałam tło roślinom, odważyłam się przenieść kilka większych, to muszę przyznać, że poczułam się zadowolona z efektu. I choć na razie to początki to też już trochę zaufałam swojej intuicji. I też udało mi się pohamować przed dosadzaniem dalej (po tej pierwszej chwili zadowolenia). Będę mieć zimę na przemyślenia co dalej, żeby potem nie żałować, nie przesadzać....a korci...korci....dzisiaj byłam w Pęchcinie u Szmitów (wracając z delegacji w Ciechanowie)....ale BOLAŁO....(portfel specjalnie zostawiłam w aucie)....
Tereniu - pracuje nad tą myślą już od jakiegoś czasu . jednak mam opory , bo ja nie mam tak dopieszczonego ogrodu jak tu się ogląda . ale i tak go kocham . wiem też że dużo osób myśli tu podobnie , więc powiem tak - nie mam się chyba czego wstydzić
Wszyscy już to napisali, ale napiszę i ja
Na pewno nie masz się czego wstydzić, co za pomysł!
Kazdy ogród jest piękny, a każdy jest inny.
W kazdy wkładamy kawał naszego serducha.
I każdy robimy dla siebie. Choć miło jest, jeśli innym tez się podoba. Ale tu nie ma i byc nie może żadnych wątpliwości
..
Marzenko ja też sobie podzieliłam żurawy od Sylii i ogólnie to mnożę i dzielę wszystko w tym ogródku dla zasady . a teraz zastanawiam się co z tym zrobić ....mam jednak pomysł
ZORGANIZOWAĆ ZLOT OGRODOWISKA .