Madżenka, też go lubię ale aby się nie znudził będzie tylko w szczególne dni. Gdyby wczoraj nie ograniczał mnie czas to byłabym blondyną ale 4 godz. u fryzjera to dla mnie stanowczo za dużo Może za dwa tygodnie...
Pani wczoraj w szkółce pokazywała mi ile są w stanie urosnąć w ciagu jednego sezonu. Wielkość nie jest jakaś porażająca więc jest ok., do tego przez cały sezon można ciać więc stracha już nie mam
U mnie rosnie ML ładnie, od ubiegłego roku, od wiosny, nie narzekam.....mogę tu wstawic fotkę ot choćby wczorajszą? niewiele go widac ale jest za bukszpanowa kulką, w półcieniu bo od słonca z tyłu zasłania go sumak i z boku perukowiec
Potem usune najwyżej
A gracki przeciwnie, tez od wiosny ubiegłej u mnie ale słabo przyrastają, bo one z kolei w bardziej cienistym miejscu mam, za hortkami, przy lesie i tam słonca maja niewiele i troche mokro, widocznie to nie jest najlepsze miejsce dla nich...rosną, nie zółkną ale doopy nie urywa
Fajnie, że masz siostrę, która lubi takie niespodzianki robić Mój brat wymyślił sobie ogród typowo męski- trawnik i żywopłot z iglaków...A ja tyle traw mogłabym u niego posadzić...
Toszka też pisała, że z Red Baronem połowa sukcesu to dobra mieszanka ziemi, piasku i jak dobrze pamiętam to przekompostowanej kory.