Jednak te doniczki 30x30 za małe I dużych kęp nie sadziłam...zero nawozu, woda od miesiąca ograniczona do minimum, końcówki już zasychają z braku wody a korzenie już tak napierają na czarną doniczkę, że jeszcze chwila i pęknie. Dlatego nie mam wyjścia, muszę dzielić...ale to dobra nauczka na kolejny rok, żadnych wielkich traw do donic.
dokładnie, gwarancji nie daję, ale z zasady wlewam w dołek dużo wody i potem jeszcze na wierzch i na razie było dobrze; jutro dzielę carex aurea na trzy części
ja podzieliłam w zeszlym roku 150 cm proso na 4 części czerwiec/lipiec...przewiozłam na drugi koniec miasta w temperaturze 40 stopni celcjusza i posadziłam...liście okapły więc uciełam żeby nie leżały na ziemi, po kilku tygodniach wyrosły nowe, juz nie wysoko ale zyją wszytskie 4 części