Iza, kot jest sfochowany, bo chodzi na sznurku.
Dzisiaj 2 razy ściągałam go z czereśni. Plącze się.
Ale nie jest taki grzeczny jak Aprilkowe.
Chodzi do sąsiadów, a potem guła nie umie wróćić.
Juzia cmok ♥️
Tak spotkania sa rewelacyjne.
Szczególnie, że podróż była w towarzystwie Mrokasi.
Szkoda, że Jola nie mogła jechac.
Ula, ja też się cieszę, że Cię poznałam i bardzo żałuję, że nie wiedziałam, że tak blisko Madzi mieszkasz.
No trudno. Myśle, że jeszcze się u was zjawię. Nie dotarłam też do Sylwii, więc jest cel podróży.
Ogród jest ciągle żywy i ciągle go trzeba zmieniac
Po powrocie miałam tyle pomysłów, że dzisiaj zabrałam się do pracy.
Takie podróże są super, ale potem człowiek wpada w kompleksy.
Trawa o którą pytasz to właśnie śmiałek. Nie znam nazwy. Mam też innego smiałka, dużo wyższego.
Bożenko, miło mi ♥️
Ja miotam się między ogrodem chaotycznym, a uładzonym. Chciałabym i taki i taki.
Ale wiem, że przede wszystkim nie umiem zrobić uładzonego.
Ale może dlatego ciągle przerabiam, bo próbuję
W weekend wybrałysmy się z Mrokasią na południe odwiedzić nasze koleżanki Iwonkę ze Wzgórza chaosu, Madzię z wilkiem oraz Monię z Sielankowego.
Niestety nie udało nam się dotrzeć do Sylwii
Relacje umieściłam w ich wątkach.
W sobotę zajrzałyśmy do ogrodów Kapiasa.
Powiem szczerze, że jestem lekko zawiedziona.
Szczególnie denerwowało nas to, że nie było płynnego przejścia pomiędzy pokojami. Trzeba było wracać tą samą drogą, żeby przejść do kolejnego ogrodu.
Mam kilka zdjęć.
Masz pięknie, niedoskonałości są w każdym ogrodzie. Przecież ogrodem trzeba mieć czasem się cieszyć, a nie tylko w nim robić od rana do wieczora. U mnie wszędzie chwasty, w trawniku, na plaży.
Ostatnio wzięłam i zaczęłam wykopywać i wywalać to co mi się nie podoba
Jakoś nie mogłam sobie wyobrazić tego ogrodu.
Nie przypuszczałam, że jest az taka wąski.
Rewelacyjnie go zaaranżowałaś.
Im dalej się idzie tym bardziej wciąga.
Dzieki za przyjęcie, pyszny obiadek i ciacho i m. podziekuj za prezent. Jeszcze nie spróbowałam
Madzia, bardzo się cieszę, że w końcu udało się spotkać i zobaczyć Twój cudowny ogród.
Podziwiam ogrom pracy jaki włozyłas w jego stworzenie.
I udało Ci się stworzyć mały raj.
Ale ozdoby, piękne. Prawdziwe dekoracje ogrodowe, tyle energii w nich.
A powojnik to też mi się wydaje, ze to może być Polish Spirit czyli Polski Duch.