Pojechałam do J.G. po parę rzeczy do skończenia remontu pokoju i oczywiście wróciłam z kwiatkami
Czosnek Medusa Hair...................................................rozplenica Red Buttons
Lilia nn
Rozchodnik Lemon Ball
No, mizerne Basiu. Ogórki kupne, w sensie sadzonki - porażka. Te są z nasion, może będą lepsze.
uważam za to eksperyment uprawy ogórków w skrzynkach balkonowych za udany. Tu nieaktualne zdjęcie, ale na dzień dzisiejszy kilka tych ogóreczków jest
cukinia. Hodowana od nasionka
zapomniałam sobie o tym liliowcu
Za warzywnikiem szaleją fasolki szparagowe. Pomidorki powolutku, bez pośpieeeeechu... Jedna sałata prawie zjedzona, wysiałam kolejną.
a to niski, krzaczasty pomidorek ukorzeniony z wilka. I już ma owoce