An-tre,Ana,Tess,Danusza,Martek- Miłe dziewczyny, dzięki za wizytę,chociaż ja u Was ostatnio rzadkim gościem.
Nadrobię późną jesienią, albo zimą.A teraz już czas do spania...... babcie tak długo nie siedzą przed kompem.
Ściskam serdecznie!
Dziewięćsiły,już rozkwitły,trzeba uciąć do zasuszenia.....
Miło mi Teresko ze zajrzałaś. Faktycznie moje ciśnienie po wielu latach walki z nim w końcu jest w normie.A poza tym jesień coraz bliżej. Pozdrawiam serdecznie.
Nienenie... do NASZEGO domowego języka!
Muszę przypomnieć sobie Borejków.. Ewuś, jak dobrze, że jesteś.. Ja już nie wiem, czy to te góry tak działają na mnie, czy to Ty... a może i one i Ty.. Ty boso, one też bez butów
Kochane dziewczyny! No nie mogę Was zostawić! Jak znowu poczytałam Wasze posty, to zapomniałam o tym nieprzyjemnym incydencie natychmiast. Tyle tu fajnych osób, czy ja się muszę denerwowac kilkoma, które są po prostu inne niż ja? Nie muszę. Niech to wszystko pokryje kurz zapomnienia
A na dowód, że nie próżnowałam tak całkiem , obiecane fotki zakupowe, a potem jeszcze kilka z innego fajnego miejsca. Ale najpierw dla Ani Monteverde, Any, Syli, Irenki, Ozz, Julity, Anity, Leny, Bety, Agniechy, Weroniki, Gabika, Elizy, Tess, Moniki najładniejszy, jaki znalazłam. Bardzo Wam dziękuję.
Hej Tess - dlaczego miskanty Ci sie tam nie podobają?? Moim zdaniem jak sie rozrosna spłnia swoje zadanie i dodadzą lekkości całemu nasadzeniu
tylko jedna trawkę k/ samej horti bym zabrała bo za gęsto, a jak się rozrosną? pozdrawiam "nocny marku"
Przyganiał kocioł garnkowi
No też mi się wydaje, że o tę co najmniej trawkę jest za dużo (tam, bo ogólnie nie mam nic przeciw temu, by było na tej rabacie sporo traw).
Dzięki za radę, popatrzę, poprzymierzam
Zastanawiam sie jeszcze nad stozkami. Danusia pisała, że zamiast horti można dać dwa stożki. Muszę zrobić przymiarkę. Gdyby bylo dobrze, to horti pójdą na podłużną rabatęwzdłuż domu.
No no cóż za zmiany się szykują, konsekwentna jesteś Tess, ja rozwaliłam przedogródek a skończyło się na całym trawniku i teraz nic nie skończone, jedynie ilość chwastów mnie przeraża, na tujkach zeszło mi godzinę a nie jest idealnie, przełaża chwaściory zza płota a o reszcie to nie wspominam, plewie i plewie i nadal są :/ i kora nie pomaga...
Ewuś, ja - konsekwentna??? Dobry dowcip U mnie dokładnie tak samo, jak to opisałaś:
trawnik założony, ale obwódek wokół drzew nie zrobiłam, za to wzięłam się za przerabianie rabatki hostowej - nie skończyłam, bo wzięłam się za przedogródek
A chwasty mam przecudnej urody A jakie dorodne!