Nie ma co się wracać do poprzednich lat bo tam tylko poszukiwania tego odpowiedniego dla mnie stylu ogrodowego Wierzę, że ten rok jest, będzie przełomowy
Iwonko, widziałaś u MAD jakie piękne wychodzą "chmurki" z takich krzaczorów...nie ma już co żałować bo gałązki obcięte, nie przykleisz...pewnie troszkę dłużej poczekasz na efekt ŁAŁ ale jaką będziesz mieć satysfakcję,że sama jedyna doprowadziałaś do ładnego wyglądu zabiedzonego krzaka
Ta zzęść Red Barona, która jest jeszcze w doniczkach i stoi w mocno nasłonecznionym miejscu juz dostała mocniejszych odcieni czerwieni W smaragdach jednak będą miały więcej cienia i tak chyba nie będą takie świecące.