Wczoraj plany swoje, a życie swoje . Wzięłam się za uzupełnienie miejsca pod drugą rabatę cienistą. Mam jeszcze resztki wcześniej zamówionej ziemi, więc na dno poszła część tej ziemi. Potem ziemia liściowa, wiórki rogowe i trawa. Następnie będzie kolejna warstwa ziemi, ziemia liściowa i kompost, mączka bazaltowa, przekompostowana kora. I zobaczymy, ile jeszcze zabraknie I jeszcze przypomniałam sobie, że chciałam zamówić lawę wulkaniczną, zainspirowana przez Kasię Bawarkę Więc jeszcze i ona tam dojdzie. Może nie będzie trzeba szukać ziemi... A w sąsiedzkim ogrodzie - wizytacja . Udało mi się uchronić dwie istoty przed zawałem serca - Mamę i zaskrońca Pominęłam jego obecność milczeniem
No to powoli zaczyna się jeżówkowo
Te lilie już pokazywałam, ale są takie cudne.... Te rozkwitły dziś
Pięknie Danusiu kolorowa na pewno jest czy to hortensja ogrodowa w tym glinianym naczyniu ? Tak hortensja ogrodowa, mam ich kilka w donicach od czasu jak zamarzyłam o czerwonej, w naturze ona jest wręcz bordowa , różowej bo w gruncie mam niebieskie i białe. Przechowuje te donice w gospodarczym i pięknie kwitną i cieszą. Tylko kilka dalii mi zostało bo reszte zjadły ślimaki
Ta żółta to Cleopatra?
Oj tak, rok ciężki, ale jak sobie przypomnę zeszłoroczne podlewanie to już nie wiem co lepsze. Cieszmy się bo nie wiadomo co kolejny rok przyniesieNic nie cytuję bo mi się wszystkie kolory podobają