A jakby nie kombinować za wiele i po prostu zrobić dookoła obwódkę z bukszpanu? A między obwódką a studzienką posadzić szałwie, lawendy albo perowskie? Przy chodniku do domu mam posadzone bukszpany na zmianę z lawendą, byłoby powtórzenie. Mam też 2 malutkie jeszcze tamaryszki w donicach, widziałam gdzieś że one tak się pokładają, może gdyby poszerzyć tą obwódkę to dałoby się je tam dosadzić? Czy to już za dużo? Spać mi nie daje ta studzienka...