Spontaniczny spacer po Szmaragdowej Dolinie... dwie godziny to zdecydowanie za krótko by dostrzec wszystkie drobiazgi tego pięknego miejsca. Niestety żadne też zdjęcie nie odda klimatu ciszy i spokoju, przerywanej jedynie śpiewem ptaków. Zostawiam Wam kilka kadrów z tego uroczego miejsca

Dziękuję Gospodarzom za zaproszenie
Przy wjeździe pierwsze drzewo

jest ogromne. A budki urocze.
Nowa deska równie piękna jak stara.
Wzdłuż ściany powstaje cienista rabata. Przy furtce wita clematis.