Ech, okropny dzień.
Tak dużo zaplanowałam, a niemal niczego nie zrobiłam.
Upał nie pozwalał wyjść z domu.
Na nic nie pozwalał
Ponieważ nic nowego nie robiłam, nie mam nic nowego do pokazania.
Z nowinek: trawa posiana w poniedziałek już wschodzi
Z ciekawostek:
Widok na mój gąszcz z balkonu, czyli aparat jest na wysokości około 6 metrów.
Z placu boju:
Cis na stożek:
Rozmnażanie.W kącie pod daglezją ukorzeniają się bukszpan, cis i trzmielina. Ale trzmielinę niestety nieco zasuszyłam
W doniczkach głównie sadzonki bukszpanu, ale też milin, hortensja (ogrodowa i pnąca) widzę tam też jukkę (nawet nie pamiętam, że ją sadziłam), bluszcz, rododendron.
Tess może nie czytałaś, rabaty swoje zaczęłam wycinać z trawnika jakieś 9 lat temu może już 10 ...?
Ale zawsze były to jednoroczne rzeczy z niewielkimi wstawkami popularnych bylin.I tak jest do dziś.Trochę więcej wycięte,dokupione byliny i jeszcze wiele przede mną ,żebym czuła się "spełnioną" ogrodniczką słysząc pochwały i porównania do angielskich rabat wiem,że to komentarze na wyrost i zobowiązują mnie do polepszenia wyglądu terenu .Nie jest to kokieteria ja wiem,że jeszcze mi do nich daleko.Poza tym nie wzoruje się na nich sieję,wkładam co mi się podoba .
Wiele roślin od zawsze rosła w wiejskich i dworskich ogródkach naszego kraju i u mnie można je odnaleźć.
Aguś, niepotrzebne te wyjasnienia.
Przecież ja też tu jestem, wiem, ile czasu potrzeba na wizyty, rewizyty, wymianę doświadczeń, uzyskanie wiedzy.
Też nie zawsze sie wpisuję
Z tych samych powodów