Pierwszy sezon w którym uznałam, że wywalenie zdechłych i za wielkich jodeł miało sens.. robi się fajna rabatka, gubi już dysproporcje z tym co było i co dosadzone.. Istniejące RH łapią oddech.. dobra zmiana była Dziękuję Szyszce , niech mu ziemia za to lekką będzie.. Nie popierałam tej ustawy do końca, ale mam u siebie pozytyw tej ustawy. Szkoda że nie zdążyłam wywalić więcej
Muszę zgrać foty z telefonu, tam mam ładne ujęcia tego miejsca.
Na dzisiaj tyle. Skończyła się farba... No i były inne, pozaogrodowe, rzeczy do zrobienia...
Chyba dobrze, choć stuprocentowej pewności nie mam... Jak to ja...
Aniu nie wiem co mam Ci napisać -moje klony jak na razie mają się dobrze i rosną i oby tak dalej
tego kupiłam ze 2 lata temu w Biedronie za chyba 15 zł -był taki tyci tyciuni i ma się dobrze ….
buziaki
Agatka dobrze wiesz, że przy dwóch łapkach i takim areale się nie da odpicować, ale walczę by tak zrobić aby było mało obsługowe i niewidoczne to co brzydkie.
Teraz ogród mi się bardo podobał. Był pełny ale nie naćpany... trzeba skierować swoje wysiłki w tę stronę.Będą jeszcze zmiany... tylko czasu trzeba..
Dawno tu nie wrzucałam zdjęć., na FB się robi to szybciej, bo tylko odznaczam na chybił trafił i "wyślij". Jednak dla tych co nie siedzą na FB wklejam i tutaj.. Poza tym trzeba uzupełnić mój pamiętnik ogrodowy.
Azalia pontyjska, wyglądał ze będzie mało kwiatów i pełne zaskoczenie. Natomiast zapach słaby, ale to z powodu braku słońca i temperatury która uwalnia zapachy.
Nazw nie pamiętam bo chyba kupowałam bez nazw. Ta różowa zwykle kwitnie z liśćmi, a w tym roku pozytywnie zaskoczyła
Deszcz już kończy żywot wisterii.. ale i tak długo kwitły Teraz śmieciuch okropny.