Judith
10:29, 06 kwi 2026
Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13647
Wczoraj była przepiękna pogoda, przycięłam zatem Heidetraum na rabacie z wisienką. Zajęło mi to kilka godzin, bo potfffory porosły, a każdą odciętą gałązkę cięłam jeszcze na małe kawałki.
Potem była ulewa. No i mam ambiwalentne odczucia, bo każdy deszcz cieszy, ale jednocześnie napadał na te świeżo przycięte róże… No nic, ta odmiana dość odporna jest, zatem jestem pełna wiary i nadziei na kwiatowy szał
.
Potem była ulewa. No i mam ambiwalentne odczucia, bo każdy deszcz cieszy, ale jednocześnie napadał na te świeżo przycięte róże… No nic, ta odmiana dość odporna jest, zatem jestem pełna wiary i nadziei na kwiatowy szał