Judith
23:11, 11 kwi 2026
Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13664
Ajka, Magarko, magnolki u mnie rosną niechętnie. Gienka padła nie wiadomo dlaczego, Żorżyk który ją zastąpił - słabuje (i Gienka, i Żorżyk sadzone zgodnie z wytycznymi dla magnolek). Żorżyk żyje, ale kwiatów nie będzie.
Natomiast rzeczona gwiaździsta to już historia dramatyczna. Pojawiła się u mnie w początkach ogrodowania - chyba 10 lat temu. Posadzona byle gdzie nie urosła więcej niż ze 2 centymetry nigdy nie kwitnąc.
Po ustaleniu koncepcji ogrodowej wadził mi ten wiecheć, zatem eksmitowałam ją - również byle gdzie. I tam odżyła
. Zaczęła rosnąć i kwitnąć. Bez szału, ale kwitła. W ostatnich dwóch latach miała natomiast za mało wody, bo rośnie w miejscu, do którego z podlewaniem nie docieram.
A w zeszłym roku wyschła na wiór. Właściwie myślałam, że po niej. Jednak żyje, ale właśnie tak - kwitnąc jednym kwiatkiem. No i nie wiem - śmiać się czy płakać
.
Natomiast rzeczona gwiaździsta to już historia dramatyczna. Pojawiła się u mnie w początkach ogrodowania - chyba 10 lat temu. Posadzona byle gdzie nie urosła więcej niż ze 2 centymetry nigdy nie kwitnąc.
Po ustaleniu koncepcji ogrodowej wadził mi ten wiecheć, zatem eksmitowałam ją - również byle gdzie. I tam odżyła
A w zeszłym roku wyschła na wiór. Właściwie myślałam, że po niej. Jednak żyje, ale właśnie tak - kwitnąc jednym kwiatkiem. No i nie wiem - śmiać się czy płakać