Dzień dobry. I ja się przywitam w nowym wątku. Piękne miejsce. Duży teren i brak sąsiadów. Moje marzenie. Sporo już zrobiliście. Skarpy nie zazdroszczę. Trzymam kciuki za realizację planów. Bedę kibicować. Anna
Melduję się w nowym wątku i będę kibicować. Powstaje ogród jakże inny od Twojego poprzedniego. 100 metrowa droga, a będą Wam to odśnieżać zimą, czy musicie sami o to zadbać? Szybko działacie z ogrodem.Ja też lubię mieć owoce w ogrodzie. Jeszcze mam pytanie. Nie boicie się zalania ze względu na tą wysoką skarpę i podłoże, które trzyma wodę?
Witam
Marzenia trzeba spełniać To ja też trzymam kciuki
Niby sporo zrobione... ale to kropla w morzu
Skarpy spędzają sen z powiek. Szczególnie w taką pogodę jak teraz. Leje od dwóch tygodni z małymi przerwami.
Droga jest prywatna, więc odśnieżanie będzie wyzwaniem
Aktualnie pada od dwóch tygodni..... i nie możemy nawet wejść na działkę
Sama nie wiem jak to teraz wygląda, ale do tej pory tragedii nie było.
Niektóre skarpy nam lekko wymywało i na drodze stały kałuże... no ale to tam gdzie goła glina jest.
Jak obsiejemy wszystko trawą, skarpy będą wyłożone włókniną i obsadzone i droga będzie utwardzona... to nie powinno być problemów.
Myślę też o położeniu rynienek betonowych w strategicznych miejscach
No i dookoła domu będzie drenaż, a deszczówka z rynien zbierana do podziemnego zbiornika.
No i zaznaczam wątek do oglądania Juzia
Te maty kokosowe co kupiliśmy ostatnio, słabo może zatrzymują chwasty (bonkednak światło przez nie przebija) ale świetnie zabezpieczają przed wymywaniem skarpy, jakby po wypieleniu od razu sadzić rośliny okrywowe można chyba osiągnąć fajny efekt
Maty to był wydatek ok 400zl za 50 m.
____________________
Asia Ogród w dolinie
Wysoczyzna Elbląska
W sumie nie takie drogie...
Ale nie wiem czy bym nie zarosła. Już ledwo daję sobie radę z chwastami w jagodniku.
Mam miejscami położone podwójne kartony, wysypane 15cm trocin a i tak chwasty wyłażą na potęgę.
Czarna szmata jednak przed chwastami chroni.
I tam gdzie mam szmatę to mocno nie wymywa. Problem jest zawsze z tymi gołymi skarpami.