Dzień dobry. I ja się przywitam w nowym wątku. Piękne miejsce. Duży teren i brak sąsiadów. Moje marzenie. Sporo już zrobiliście. Skarpy nie zazdroszczę. Trzymam kciuki za realizację planów. Bedę kibicować. Anna
Melduję się w nowym wątku i będę kibicować. Powstaje ogród jakże inny od Twojego poprzedniego. 100 metrowa droga, a będą Wam to odśnieżać zimą, czy musicie sami o to zadbać? Szybko działacie z ogrodem.Ja też lubię mieć owoce w ogrodzie. Jeszcze mam pytanie. Nie boicie się zalania ze względu na tą wysoką skarpę i podłoże, które trzyma wodę?
Witam
Marzenia trzeba spełniać To ja też trzymam kciuki
Niby sporo zrobione... ale to kropla w morzu
Skarpy spędzają sen z powiek. Szczególnie w taką pogodę jak teraz. Leje od dwóch tygodni z małymi przerwami.
Droga jest prywatna, więc odśnieżanie będzie wyzwaniem
Aktualnie pada od dwóch tygodni..... i nie możemy nawet wejść na działkę
Sama nie wiem jak to teraz wygląda, ale do tej pory tragedii nie było.
Niektóre skarpy nam lekko wymywało i na drodze stały kałuże... no ale to tam gdzie goła glina jest.
Jak obsiejemy wszystko trawą, skarpy będą wyłożone włókniną i obsadzone i droga będzie utwardzona... to nie powinno być problemów.
Myślę też o położeniu rynienek betonowych w strategicznych miejscach
No i dookoła domu będzie drenaż, a deszczówka z rynien zbierana do podziemnego zbiornika.