Żon sprawdzał prognozy (teraz wiem, że sama muszę to robić) i miało dzisiaj nie padać...
Wczoraj zrobiliśmy wertyulację, dosiewki....2kg nasion , saletra na perzownik....i pół dnia lania wody, bo ciśnienie było słabe. Stałam i lałam, żeby ten nawóz rozpuścić. Stałam i nic innego zrobić nie mogłam... a dzisiaj od 3 leje.
Hmmm....
Najgorsze ze koszmarnie wieje
Cieżko coś robić przy takiej pogodzie
A wody lepiej chyba wiecej niż mniej
Ja sobie trochę przypalilam trawnik bo padało i w nocy miało padać jeszcze bardziej ale chyba jednak padało za mało