Ooo, na drugi koniec Polski Was wywiało. Byłam w tych okolicach relatywnie niedawno, bo z pięć lat temu i urzekły mnie te rejony. Chyba właśnie w Krasiczynie były zdjęcia przedwojennego Lwowa, dla mnie to było zaskoczenie jak nowoczesne byli to miasto, jak bogate.
Arboretum niestety nie odwiedziłam.
Ania, a te piękne zielone limonkowe u Ciebie to klony? Cudny kolor, piękny pokrój.
Lidka zamek w Łańcucie ma przepiekne wnętrza, ale organizacyjnie zwiedzanie bardzo nas rozczarowało. Zwiedzanie zamku podzielone na 3 części, co powoduje długie czekanie. Nie ma przewodnika, tylko cały opis puszczany jest z taśmy, a ludzie popędzani z jednego miejsca w kolejne. Aż przykro, że zastępujemy ludzi maszynami. Bardzo brakowało mi tego smaczku zwiedzania z przewodnikiem, żartów, opowieści.