ajka
19:45, 16 maj 2026
Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6179
U nas ostatnio dużo pada, więc nie ma za bardzo jak popracować. Nawet nawozu nie sypnęłam, tyle co na kwaśnoluby i na trawę. Teraz siedzę w domu, eM ogląda mecz, a ja zamawiam rośliny
Jak mam zbyt dużo czasu, to zawsze się to tak kończy
Sklepy ogrodnicze z hiszpańskim na zmianę 
W tym roku mam dużo strat. Dwa judaszowce przy huśtawce spisałam już na straty. Nie widzę dla nich nadziei
Straciłam jedną różę, hortensje też nie wszystkie odbijają 
Joku zawsze wydawało mi się, że werbena jest jak chwast
Magara w tamtym roku faktycznie były łany, na razie nic.
ewsyg mi też gaura się podoba, ale jak mam ją kupować co roku, to trochę słabo. Rok temu też straciłam gaury innej odmiany
W tym roku mam dużo strat. Dwa judaszowce przy huśtawce spisałam już na straty. Nie widzę dla nich nadziei
Joku zawsze wydawało mi się, że werbena jest jak chwast
Magara w tamtym roku faktycznie były łany, na razie nic.
ewsyg mi też gaura się podoba, ale jak mam ją kupować co roku, to trochę słabo. Rok temu też straciłam gaury innej odmiany