Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Wizytówka - Ogród Martki

Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 13:33, 16 sie 2018 , edytowany o 15:50, 16 sie 2018
Ogród. Luksus naszych dni. Karmi się tym, co najcenniejsze. Naszym sercem, czasem i pracą. W zamian daje nam piękno, radość, przestrzeń. Jak świat światem, ludzie pragną ogrodów. Jednym wystarczy donica na balkonie, inni tworzą wokół siebie prawdziwie rajskie ogrody, oddając im się bez reszty. A ja?

Jak wielu z Was, budując dom kilka lat temu, nie miałam jeszcze konkretnej wizji, jaki ogród chcę. Bałam się tylko życia w bloku, w „zawieszeniu”, bez swojego kawałka ziemi pod stopami. Tego bardzo mi brakowało w życiu miejskim. Dlatego uciekłam od niego, choć jako „singielka” często słyszałam „po co ci dom?” Mało kto rozumiał, że chodzi mi o kontakt z ziemią, o przestrzeń, moją przestrzeń.

W domu rodzinnym Mama w ogródku uprawiała głównie warzywa, ale też truskawki, maliny i porzeczki. Ich obecność na stole była dla mnie stanem naturalnym. Jednak nigdy jako dziecko nie rozumiałam jej radości z tego, że musiała wstawać skoro świt, aby popracować w ogrodzie. Zawsze też chętnie dzieliła się dobrem warzywnym z bliskimi. Także to było dla mnie czymś oczywistym. Ogród od dzieciństwa kojarzył mi się z pracą i dzieleniem z innymi.

Mama straciła w jednej chwili prawie wszystko, gdy skończył się etap budowy mojego domu. Udar odebrał jej całkowicie sprawność nóg i rąk. Chwilę potem choroba nowotworowa odebrała jej męża. JEJ ogród pozostał sam… zamieszkała u mnie. „Co będzie z ogrodem”… kto przekopie, kto posadzi… codziennie niemal słyszałam od niej te pytania. Tęskniła za nim. Wtedy dopiero zdałam sobie sprawę, jak ważne było dla niej tamto miejsce… Szybko postawiłam na moim zaniedbanym ugorze dwie skrzynki i wsadziłam w nie pomidory. Taki był początek mojego ogrodu.



Minęła zima i już wiedziałam, że nie mogę dłużej zwlekać z założeniem ogrodu. Jednocześnie trafiłam na Ogrodowisko. Łuski opadły z oczu, niewiedza nakazała pokornie studiować wątek po wątku, naiwne wyobrażenia dojrzewały. Stworzyłam koncepcję ogrodu. Przez ograniczone finanse wiele prac wykonałam sama. Nasadzenia, przesadzenia, ustawienie inspektów dla warzyw. Zgrupowałam w jednym zakątku drzewka, które podarował mi Tata. Nie mogłam się ich pozbyć… Pozostałe rośliny zakupiłam już zgodnie z moją koncepcją. Sąsiad – ogrodnik założył trawnik (i poznałam, co to chwastnica). Postawiłam kompostownik, o którego istnieniu wcześniej miałam mgliste wyobrażenie. Odkryłam, że na świecie są takie istoty jak przędziorki i opuchlaki. Cieszę się, gdy goszczą u nas piękne rudziki czy kosy. Ale nade wszystko, posmakowałam pracy w ogrodzie. Nierzadko o świcie, kiedy Mama jeszcze śpi… Lubię pielić, kosić trawę, przycinać, sadzić. Mama często mi towarzyszy, i choć nie jest to JEJ ogród, dobrze jej w nim. Tu zapraszamy rodzinę i przyjaciół. Im rozdaję nadmiar sałaty i pietruszki naciowej... Jestem szczęśliwa, że mogę dzielić to miejsce z innymi.

To dopiero pierwszy etap ogrodu. Ze względu na mocno ograniczony czas, nie mam jeszcze wielu gatunków roślin, nie mam rabat z kwiatami, te rosną głównie w donicach. Dlatego powstało tło, drzewa i krzewy, żywopłot. I oczywiście o trawnik. Jest zielono, przestrzeń uporządkowana. A kiedy przyjdzie na to czas, ukradnę trochę trawnika i poszerzę rabaty, dosadzę hortensje, trawy i kolorowe byliny, ustawię szklarenkę, ławeczki i ozdoby z blachy kortenowskiej. Póki co, z wdzięcznością cieszę się każdym wyjściem z Mamą do ogrodu…

____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 13:55, 16 sie 2018
Początek wyglądał tak. Było to dwa lata temu.
____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 13:57, 16 sie 2018
Dzięki trawnikowi zapanował ład i porządek. Tu przed domem.
____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 13:59, 16 sie 2018 , edytowany o 14:00, 16 sie 2018
Od frontu posadziłam żywopłot z cisa. Taxus media hicksii. To południowa strona działki.
____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:03, 16 sie 2018
Od strony zachodniej potrzebna była wyższa roślinność. Tu umieściłam świerk serbski.


____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:05, 16 sie 2018
Wschodnia strona to trawy. Wybrałam Miskant chiński gracillimus.
____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:07, 16 sie 2018
Północ to głównie żywotniki, stapiają się trochę z roślinnością Sąsiadów.

____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:09, 16 sie 2018 , edytowany o 21:01, 08 wrz 2018
Kwiaty na razie mają swoje miejsce w donicach. Na rabaty przyjdzie czas.




____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:11, 16 sie 2018
Ogródeczek warzywny dostarcza ziół, sałat, marchwii i pietruszki.

____________________
Martka Ogród Martki
Martka
Junge frau im garten amy moser 1910

Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 76
Dodany 14:28, 16 sie 2018
Cytryna przywieziona kilka lat temu z targu w Italii. Nadal dzielnie trwa w północnym klimacie, przeżyła nawet wiosenny grad. Za to lato w tym roku bardzo jej odpowiada.
____________________
Martka Ogród Martki
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies