Coś się popsuło i nie chcę odpowiadać na wasze posty.... Kilka podejść i wysypuje. Wrzucam więc foty i idę spać.
Drzewa chodzę i patrzę jaki jeszcze mam. Miłorząb.
Potfffor
To fakt, alejka zawsze mnie cieszy o każdej porze roku.
To mi się udało .
Tak jak i chłopaki... Pamiętają o wszystkim co trzeba zrobić w ogrodzie. Może jednak jakiś następca mi urośnie... I ogród nie pójdzie do zaorania.
I wycieczka do kompostownika... Zaryczę się jak się wyprowadzą.
trawnik tylko na zdjęciach ekstra ale faktem jest że po opadach deszczu pozbierał się na tyle że jakoś wygląda. Ogólnie to stwierdziłam że chyba najbardziej lubię maj. Ciepło trawa zielona na rabatach nie ma jeszcze bałaganu.
Haniu tam miał być kompostownik bo te co mam to trochę za mało. Chłopcy marzyli o domku na drzewie. Jodły są do usunięcia bo chore i beznadziejne. Cały materiał na domek to jest z odzysku stare niepotrzebne rzeczy które po zbieraliśmy. Wyjątkiem jest impregnat do drewna. Nawet plastikowy domek wiatr na tyle go połamał że mieliśmy go wyrzucić. Z powodu wirusa zamknięto nam punkty odbioru odpadów więc sobie tak leżał. Wszystko dostało drugie życie. Jak zlikwiduje domek zrobię tam kompostownik. Zrobiłam dziś ścieżkę też z odpadów tak by dojście do domku nie było po błocie. No i do domu musi być prawdziwa ścieżka. Z odpadów czy resztek nieważne ścieżka powstała. Nie ma to jak walczyć z tym co się ma.
Nie przyłożyłam się do tego solidnie ale to tymczasówka
To tak jak u mnie, tylko ja nie zdążyłam przyciąć, czy teraz przycinać? Chociaż hortensje cięłam tydzień temu i żyją. To te pewnie też za bardzo nie ucierpią. W Hortulusie kiedyś byliśmy w czasie wiosennym, też cięli róże mocno pobudzone. A moje w tym roku chyba wcale nie spały. Będę cięła z sercem, jak na bukiety.
Dzień dobry, bardzo proszę o radę. Czy przebarwienia na liściach brzozy doorenbos widoczne na zdjęciu to normalne o tej porze roku? Czy powinnam się martwić? Będę bardzo wdzięczna za pomoc