Zima u nas nie odpuszcza
Temperatury mocno minusowe. Tęsknię trochę za ociepleniem i wiosną, ale uczciwie przyznaję, że jest pięknie z takim nieskalanym miejskimi smrodami śnieżkiem
U mnie zima. Już prawie bez śniegu ale mróz nie odpuszcza.
Siedzę wieczorami na różanych stronach ale jak dotąd nic nie zamówiłam.
Rano przed pracą luknełam na ogród.
Coś tam klikłam...i sepia mi wyszła.
Uwielbiam klony, ale fakt, są kapryśne. Bordowy wyglądał by lepiej z tym podbiciem z jasnych traw. Limonkowy by się zlał zbytnio. ale warto przyslonic rynny z czasem klon sie rozrośnie, później mozna podkrzesać i prowadzić w parasol. ale sadziłabym go centralnie na rabacie.
Rozumiem chęć zmian, ale też widzę że ładnie to wygląda z łanem rozplenic.
mam czosnek milenium - lubię go za kwitnienie [rzeczywiście długie, choc późne, bardizej jak w sierpniu], ale też ma ładne liście, które sztywno idą w górę. i są dość niskie.
ja kupowałam w doniczkach i dzieliałam. Parę kupiłam na przecenie jesienią.
może grupy czosnków wysokich i żeby wcześniej kwitło?
białe narcyzy?
wiem, wiem, troche późno na sadzenie cebul
Dużo zdrówka i samych pogodnych dni Kochana Dorotko mam nadzieję, że rodzinka ma świadomość jaki skarb w domu posiadają. Mistrzowska ogrodniczka i dekoratorka, mistrzowska fotografka i jeszcze do tego mistrzyni wypieków. Chylę czoła przed tak utalentowaną kobietą. Buziaki
Dziękuję za miłe słowa. Mam pomysły na nowe dekoracje do ogrodu, ale musi zima odpuścić. U nas nasypało śniegu po kolana, później to mocno zamarzło. Zdjęć nie ma, bo wtedy miałam biopsję mammotoniczną i trochę mnie to uziemiło. Zaczynam dochodzić do siebie, ale jeszcze czekam na wynik.
Dziękuję bardzo i nawzajem. Pomysły w głowie się kłębią, ale zimno takie, że nie ma warunków do działania. Kusi mnie poeksperymentować z gliną samoutwardzalną.
Dziękuję bardzo i niech się spełni. Tobie również życzę, abyś mogła spełniać swoje marzenia.
Ja to już tęsknię za wiosną, w końcu śnieg już był, mróz też dpoisał , więc pora teraz na wiosnę.