Dziś próbowałam nagiąć różę pnącą i niestety się złamała jedna z głównych gałęzi jestem niepocieszona i wściekła na siebie. Okleilam ją czarną taśmą. Czy ma szansę się zrosnąć?
A poniżej nowaliska, coś zaczęło się dziać u nasady róży ?
Mimo deszczu prace posuwają się całkiem sprawnie. Szklarenka poza kilkoma detalami praktycznie skończona Brakuje jednej deski, jednej listwy, muszę podmalować kilka elementów i przygotować drugą połowę ziemi wewnątrz.
Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego
Na nic więcej nie starczyło już siły.
Zrobiłam jedynie kółko wokół ogrodu. Leśna powoli budzi się do życia.
Świdośliwa wprawdzie przekwitła, ale zapowiada się bardzo owocowo
One rosną charakterystycznymi rozetkami. Wykopuję i w rękach rozdzielam na pojedyncze tak by każda część miała korzenie. Wszystkie pierwiosnki tak rozmnażam i żurawki i trawki Na pewno Ci się uda.
Miłorzęby ruszyły. Ten jest szczepiony, musiałam dać mu zawieszkę bo wróble skakały i połamałyby wszystkie przyrosty. Drugiego mam zwykłego - przeznaczony do ostrego cięcia.
Ewuś jak nie musisz wydać majątku to czemu nie spróbować, ja do wielu tematów
tak podchodzę przyznam, że teraz mi łatwiej po stworzeniu parawanu dla roślin
Tak w oderwaniu od ogrodu ćwiczę tę selektywną ostrość...może coś podpowiesz?
Fajny ogrod to prawda...O de mnie to rzut beretem ,ale zawsze wpadam tak na ciut ciut.Za tydzień jak będzie ładna pogoda to pojedziemy tylko na spacer po ogrodzie.