Dzisiaj pikowałam ulubione cynie Profusion Cherry, wyszło 49
Posadziłam część dalii do skrzynek z różyczkami, mam nadzieję, że nie będzie w nocy za zimno dla nich.
Oczywiście było podlewanie, zajmuje strasznie dużo czasu
I trochę plewiłam, chwasty tak szybko rosną
Trochę zdjęć z podwórka.
To dwa krzaczki pigwowca, na pierwszym zdjęciu rosnący na słońcu i mający zdecydowanie bardziej blade kwiatki.
Moje obydwa też śpią. I nie są jakieś mega napęczniałe te pąki ale chyba oba żyją.
Polazłam dziś jednak poplewić i tak się dobrze pracowało, że obrobiłam całą jedną rabatę środkową . Potem z eMem wysypaliśmy korę. Właśnie skończyliśmy. Rabata jeszcze pustawa ale efekt mnie zadowala. Na to co po bokach spuśćmy zasłonę milczenia.