O kurcze no widzisz polinka , a ja mojemu terminu nie wyznaczyłam i czekam na to że pogoda będzie dobra, że błotowisko się skończy, a tu muszę termin jakiś wyznaczyć i koniec i kropka!
A prognozy mnie też martwią, lawendę opitoliłam przy samej ziemi ....
U mnie dłuuuugo stały gałązki świerkowe z szyszkami i teraz jak je usunęłam to pusto się zrobiło...więc wrzosy i choineczki mnie nie dziwią Przynajmniej macie coś zielonego i kolorowego
Juzia, nawet jeśli w bólach i trudach to wychodzi Ci to znakomicie Z donicami mam podobnie, nie zawsze mi się podoba to co stworzę Ale donicę być muszą bo po tej stronie ogrodu nie mam jak i gdzie wcisnąć zieleni. I to jedyny sposób na ożywienie długiej ściany domu.
Cześć Ewelinka W tamtym roku z 3 sadzonek Ice Dance zrobiłam 12 Pózniej w miarę rozrastania robiłam kolejne i teraz mam chyba z 20 Toszka podsunęła pomysł na Silver Sceptre, która będzie w dwóch miejscach.
Akurat ta odmiana żurawki jest co roku ładna po zimie, mam jeszcze inną i ta niestety jest okropna...
Z cortenu?? Ja co roku mam problem z obsadzeniem donic...niby jest też dużo a jakoś nigdy nie mogę się zdecydować Dlatego w tym roku będzie najprościej jak można Zobaczymy jak to wyjdzie...
Mirello, może gdyby wyrzucała reośliny do kompostwonika to bym się rozczulała ale zdaję sobie sprawę z małej powierzchni mojego ogrodu i nie może tu być miejsca na sentymenty...Rośliny idą do dobrych ogrodników, co do których mam pewność, że się nimi dobrze zaopiekują