Kasiu oczywiscie irobot scooba chyba najbardziej by mi sie lrzydał do domu przy moich grafitowych podłogach i psie......
Ustawilabym sobie automat przed powrotem do domu i byłoby czyściutko
Ela nic nie zaplanowane ja sobie lubie tak pomarzyc a potem wszystkie moje plany idą w czambul i wcale mnie to nie martwi
Chyba wezme od wtorku wolne i zdążę sobie wszystko zrobić a w weekend skoncentruje sie na dekoracjach. Aż mam stresa bo wszyscy czekaja na moje dekoracje a ja chyba zdezerteruję
Mech wyścieła roślinki, nic nie wymysliłam. Nie lubię takich robotek
Mam bialego hiacynta , dam mu kołderke. Niemi kupiła mi ciemierniki dostaną tez pierzynke z mchu. Nic juz nie kombinuje. Co roku kombinowałam i stwierdzalam, źe jak zwykle wszystkiego za duźo.... W tym roku skoncentruję się na wypiekach i salatakch. Bo jak zwykle miesa i ryby to domena M
Monic jeszcze nic nie ma.... Kupiliśmy dzisiaj choinke, stoi soute w ogrodzie zimowym, cyklameny przekwitaja... Reszta ozdób czeka w kartonach...
Chyba od poniedzialku wieczorem zaczne coś przystrajac bo już sama sie steskniłam za świętami....
O dzisiaj sobie wsadziłam hiacynta do szkła... Bo zamiast biały okazał sie być roźowym....
W 100% masz racje. To urządzenie (nie bedę wymieniać już nazwy, bo mnie posądzicie o kryptoreklamę ) nie nadaje sie do tradycyjnych domow. Lepszy blysk zapewni moja nieoceniona p. Z lub jak Anitka proponuje umięsniony pomywacz.
Muchy spryskasz sprayem i puscisz robota kilka razy i będzie git, potem sobie dopolerujesz. A skąd masz tyle much??
Dzisiejszy odcinek zainspirował mnie do kolejnych zmian w moim ogrodzie. Jesteś niedoścignionym wzorem, ale jakże miło się Ciebie tak nieudolnie kopiuje
Buziaki zostawiam i mysle o kolejnych czarnych roslinach u mnie