Wiosenne porządki w trakcie, wycięte wszystko co suche, przycięta reszta hortensji, część cięłam jesienią. Róże okrywowe skrócone, bo większość też przycięłam jesienią. Kłujące badyle rozdrobnione i popakowane w worki, zakup rozdrabniarki to był dobry pomysł.
Została mi do ogarnięcia rabata na przedpłociu i kilka rozplenic. Część liści zostawiam na rabatach do rozłożenia, chociaż najchętniej bym je wygrabiła

Zmielone skorupki, popiół i obornik czekają na bezdeszczowy dzień i wolny czas.
Cięcie srebrnego świerka i choin zostawiam na początek marca.
Pojawiają się następne krokusy, ale brak słońca skutecznie powstrzymuje wybuch kwiecia w większej ilości.