Tam, gdzie jeże mówią dobranoc.
23:39, 10 lut 2015
Witaj Mirello.
Postaram się co jakiś czas urozmaicić swój wątek również odnośnikiem do jakiegoś szczególnego utworu muzycznego. Na swojej kołysce miałem wyryty kiedyś napis Rock & Milk i tak już pozostało do dnia dzisiejszego.
Fajnie czytać, że poza roślinkami ktoś ma w ogrodzie jeszcze coś więcej. Ja Mirell również nie wyobrażam sobie mieć własnego, martwego ogrodu.
Zapraszam.
polinka napisała:
Paulinko.
Ciebie również witam cieplutko w swoim wątku. Będę się powtarzał w wyrażaniu swoich emocji, ale na prawdę miło mi czytać posty w których ktoś zaznacza swój szerszy kontakt z naturą w swoim najbliższym otoczeniu. Powrót do niekonwencjonalnej uprawy ogrodu jest nieunikniony. Postaram się odpowiedzieć na każde nurtujące Cię pytanie w sposób zrozumiały i czytelny.
Pozdrawiam.