Zawitka nic nie będę wyrzucać Dobrze, że to napisałaś Potwierdza się tylko teoria, że jedna roślina na różnej glebie może całkiem inaczej rosnąć i wyglądać.
Polinko kochana w tamtym roku sporo było zaproszeń , deklaracji i planów na spotkania. Jeśli w tym roku bedą aktualne to chętnie skorzystamy. Do Irenki myśle ze można bedzie zajrzec przy okazji pobytu w Wojsławicach ale wiadomo że to co było deklarowane w tamtym roku musi byc potwierdzone w tym bo czasem plany sie zmieniają lub zdrowie nie dopisuje. Ja odwrotnie , mówiłam że juz nie bedę robic spotkań a w tym roku znów planuję. Mnie trudno jest decydowac bo wszystko zależy od kierowcy którym na ogół jest Małgosia , czasem Anitka , czasem Kasia-Luiza no i są deklaracje bardzo miłe od Roberta.Jesli oni będą chcieli gdzieś nas zabrac to ja jak najbardziej pojade, bo przecież nie ma nic milszego od naszych spotkań.Do siebie tez zapraszam.
Juziek wyobraż sobie, że turyści dalej śpią pod namiotami W tamtym roku nad morzem nie mogliśmy znależć pola namiotowego z wolnym miejscem...My nie hotelowi goście i pierwszy raz spotkaliśmy się z rezerwacjami a z namiotem przejechaliśmy już prawie całe polskie wybrzeże i kawałek gór
Dzięki Tess Nie widać żółtego a to najważniejszeZ dalszej perspektywy ładna, jasna plama z nich wyszła Zobaczymy jak u mnie na słońcu będą się zachowywać.
Rok?
Weszłam na O. w maju 2012 r., a carexy kupiłam dopiero w czasach Ogrodowiskowych.
One bardzo szybko przyrastają. Kupiłam sześć sztuk, a już odbarowąłam siostry, sąsiadkę, posadziłam nad Rozlewiskiem, i u siebie mam w kilku miejscach.
Tu masz porównanie silver i evergold (chwilowo brzebywały w doniczkach, bo jakąś rewolucję jesienią 2012 r. robiłam).
A tu silver na piaszczystej glebie, nad Rozlewiskiem
Dzięki za spostrzeżenia Mam ptasie łapki i denerwuje mnie ten żółty akcent w nich. Ewidentnie muszą to być biało zielone trawki Pojedziemy do Stefana to bedziemy oceniać Silvery
Waldku cieszę się bardzo, że zdecydowałeś się pokazać nam swój ogród Wiesz, że jesteś wielką skarbnicą wiedzy i jest mi bardzo miło, że mogę Cię poznać choćby wirtualnie
Dzieki Tobie i Toszce założyłam w tamtym roku kompostownik. W tym roku mam zaplanowaną wielką rewolucję w ogrodzie (jeśli w małym ogrodzie przesadzanie można nazwać wielką rewolucją) i już się cieszę, że będę miała właściwy materiał pod rośliny
Muszę na spokojnie przeczytać Twój wątek od początku, może znajdę odpowiedz na nurtujące pytania aby nie powtarzać dwa razy tego samego.
Kasiu, przychodzę z rewizytą i śledziłam Twój ogród od początku, tylko po cichutku. Fajnie, że będzie nowy serial u Ciebie, Danusia pewnie zaprojektuje ciekawe nasadzenia do Twojego oryginalnego ogrodu