Cześć Kasia
Napiszę u Ciebie o kostrzewie aby Juzi wątku nie zaśmiecać
Po zimie wszystko co brzydkie i suche wyskubuję albo delikatnie wyrywam. Pózniej w trakcie sezonu, gdy kostrzewa zakwitnie biorę ją w garść i na równo ścinam, trochę więcej niż połowę
Nie wiem czy to jest sposób na długowieczność kostrzewy sinej bo u mnie dopiero jest od dwóch lat...ale po takim cięciu pięknie się zagęszcza.
Pozdrawiam