Napiszę u Ciebie o kostrzewie aby Juzi wątku nie zaśmiecać
Po zimie wszystko co brzydkie i suche wyskubuję albo delikatnie wyrywam. Pózniej w trakcie sezonu, gdy kostrzewa zakwitnie biorę ją w garść i na równo ścinam, trochę więcej niż połowę
Nie wiem czy to jest sposób na długowieczność kostrzewy sinej bo u mnie dopiero jest od dwóch lat...ale po takim cięciu pięknie się zagęszcza.
Żurawka pasowała do wiśni i do drugiej żurawki jak nie było wrzosowiska Teraz średnio mi już pasuje...Posadzę wszystko zgodnie z projektem i zobaczę czy ją zastąpić czymś innym, choć tak naprawdę lubię tą żurawkę
Jagoda wydaje mi się, że tam jest wystarczająco miejsca na gracilimusa i ML. Gracek pójdzie troszkę bliżej placu wypoczynkowego a za grabem miejsca sporo. Najwyżej co dwa lata będę odchudzać gracka
Do Naszych Ogrodów przeniosę się jak skończę rewolucję czyli za 10 lat No dobra, jak już stwierdzę, że jest Ok