Tu zaszły zmiany. Usunęłam jaskrawe trzmieliny i posadziłam w te miejsca bukszpany. Nie wiem, czy jest to zmiana na lepsze? Myślę, że bukszpany są jeszcze nie takie dorodne jak były trzmieliny. Nie są jeszcze kulami. I może trzeba czasu aby można było ocenić tą/tę zmianę.
O ile dzieci dożyją .. jak nie będzie zmiany w klimacie to ludzie rozpętają jaką wojnę.. ile ludzi tyle poglądów i każdy inny pogląd to tykającą bomba.. aż strach się odzywać..
Nienawiść, hejt.. to jest na porządku dziennym. O ile w cztery oczy jakoś się pilnujemy tak w internecie jest porażka.
Słowo tolerancja jest chyba najbardziej zapomnianym słowem..
Fotek więcej brak wiec kończę odpowiadać słowem na wasze słowa, ale przeczytałam wszytko
Najgorsze to że nie da się z naszą gliną przestawić na rośliny np sucholubne.. bo jak popada to już sucho nie jest.. Ale wiem na pewno, z trzeba dostosować nasadzenia do zmieniającego się klimatu. Dużo mniej frustracji będzie..
Najlepsze w tych zimach było niechodzenie do szkoły.. i te tunele wykopane do przejścia.. i dupozjazdy z każdej górki.. A teraz dzieci nie widzą co to sanki. Moje wnuki na sankach były ze dwa razy?? Chyba już się rozpadły na strychu.