U ciebie jak zwykle bujnie i kolorowo. Nie widać żeby brakowało czasu na pielęgnację ogrodu. Bardzo spodobała mi się ta róża. Wiesz jak się nazywa?
Życzę żeby życiowe tory się wyprostowały.
Aaa no tak... Kiedyś postanowiłam pomóc Kwartetowi w ogrodzie, po wykopaniu jednego dołka w jej glinie chciałam, żeby mnie dobiła To ja już wolę mój piaseczek.
Lidko ta wielka rabata jest od buka do buka. Zaczyna się na podwórku bukiem purple Fontain, a kończy się po przeciwnej stronie za domem szczepionymi klonami i bukiem Pendula.
Pomiędzy domem i rabatą z klonami jest jeszcze taki zielony buczek Pendula.
Postanowiłam, że w miejsce umierających dziurawych bodziszkow posadzę niebieskie kosaćce które mam przy grabach. Tam są zupełnie niewidoczne i słabo kwitną, bo są w cieniu.