Dla mnie ten ogród to nr 3 z tych wszystkim, które widzieliśmy w czasie tego wyjazdu.
Wybór ogromny, ale ceny odstraszały. Kupiłam jednego bodziszka, którego widziałam w innym ogrodzie.
W warzywniku obecnie najładniej wyglądają buraki liściowe, sałata kolorowa, ale na rabacie egzotycznej w pobliżu eksperymentuję z zimowaniem Phormium i Fatsja japonica w gruncie. Mam tam także posadzone wiele gatunków i odmian wilczomleczy. Wyglądają bardzo kolorowo zimą.
I jeszcze powojniki wielkokwiatowe póżnokwitnące. Ale one u mnie to mają tylko po kilka kwiatków. Sadziłam je około 10 lat temu. Dzisiaj posadziłabym inne.