A ja bym go zadołowala w donicy bez dnia aby mógł pobierać wodę jesli sądzisz , ze to moze być nawet kilka lat. Donica ograniczy rozrost bryły korzeniowej ale nie ograniczy mu aż tak mocno pobierania wody z niższych warstw gleby. To takie moje lużne sugestie
Latem wystarczy tydzień bez wody w donicy i będzie po buku
Avatarek musiałam zmienić, okazało się, że i w takiej wioseczce gdzie mieszkam ludzie interesują się ogrodami... a chyba bardziej tym co u sąsiada się dzieje
Ten mój ogród to tylko długa rabata, która co sezon jest zmieniania ale za miłe słowa dziękuję
Gracki będą wielkie i zobaczysz, że za rok będziesz dzielić bo nie będzie miejsca Pamiętam jak sadziłam w pierwszym roku wszystkie rośliny i Madżenka krzyczała, że za gęsto...a po roku większość musiałam rozsadzać
Danusiu, Filip dzięki wielkie za pomoc Bryły korzeniowej nie miał dużej. Mam duże donice po grabach kupowanych na jesień. Kupię dobrej ziemi, wymieszam z kompostem i posadzę go na takiej samej głębokości jak rośnie do tej pory. W donicy będzie maksymalnie 3 lata,do tego czasu mam nadzieję, że część gospodarcza będzie uporządkowana.
Oczywiście, jest szansa, tylko ile czasu chcesz go tak uprawiać? W szkółce też rosną latami w donicach, ale są przesadzane i na zimę trzeba zadołowac z donicą. Musisz też pamiętac o podlewaniu, w gruncie zakorzeni się i poszuka wody a w donicy nie ma szans jak zapomnisz podlać. Kilka lat góra, bo to drzewo jest
Oj, witaj Polinko. Od tygodnia siedzę w twoim ogrodzie, zachwycam się twoją rabatką, jak to ci fajnie wyszło. Nie wpisywałam się u ciebie, a ty chyba intuicyjnie mnie odwiedziłaś.
Widzę, że masz zmieniony awatarek, tamten był ładny, ten też jest fajny, choć wolałam widzieć ciebie.
Robótki ręczne lubię, cegiełki trochę takjak mozaika. Tylko trochę więcej ważą. Po sknoceniu pierwszej donicy każdą kolejną starałam się robić bardziej dokładnie I dałam radę.