Jedni lubią na donicach patynę czasu inni nie, ja należę do tych drugich więc namiętnie pucuję.
Cebule zamawiałem przez internet, źródło do tej pory niesprawdzone ale jestem bardzo mile zaskoczony zarówno jakością cebul jak i starannym przygotowaniem do transportu. Tak, rzadko się zdarza by duże ilości cebul sprzedawca umieszczał w torbach papierowych, zazwyczaj były plastikowe. Namiary podeślę na pw.
Donice były już pokazywane, to te szare, kolekcjonuje je od tego roku.
O experymenty z cebulowymi w pojemnikach się nie martw. Ja parę lat temu posadziłem pod koniec grudnia w drewnianych skrzyniach tulipany które stały na zewnątrz. Zima skuła je aż do kwietnia a w maju miałem łany kwiecia.
Berberysy mają mnóstwo owoców jak nigdy.
Zostają mi jeszcze kwiaty hortensji bukietowych do ścięcia a potem ewentualne okrywanie roślin delikatnych jak zaczną straszyć siarczystym mrozem.
O wiośnie jeszcze bardzo nie myślę, pewnie gdy będę sadził cebulki do donic to troszkę mi ją przybliżą. Święta za miesiąc, dziś ,,choinkę,, przywiozłem na taras ... dumnie w osłonce z wikliny spogląda na ogród. Najgorszy styczeń bo długi a w lutym jak ziemia odmarznie idę w ogród robić porządki. Nim to wszystko jednak nastąpi cieszę się piękną pogodą, uwielbiam taką jesień, nawet snopy traw cieszą ...
Takie giganty mi przysłali Plan jest taki, najpierw uprawiam w donicach a potem jak nabiorą masy posadzę w ogrodzie warzywnym, miejsce już czeka.
Nie mam doświadczenia z oczarami ale one raczej wolno rosną więc na duże okazy trzeba będzie poczekać.
Prawda że te paprocie w donicach wyglądają świetnie ! W Wojsławicach mieli takie piękne kompozycje w baliach i kotłach, podpatrzyłem
Nie wiem Asiu czy różanecznik będzie miał w następnym sezonie kwiaty ? Te pączki to chyba bardziej listne niż kwiatowe ... zobaczymy ?
To Nowa Zembla, udało mi się kupić w markecie bardzo ładną sadzonkę. Ogólnie jest u mnie problem z roślinami kwasolubnymi, pH gleby ok 7
Do donic planuję posadzić ok. 400 cebul, do tego dojdą jeszcze bratki i myślę że będzie akurat
W ogrodzie zawsze trzymam rękę na pulsie, porządek musi być. Dzisiaj grabiłem liście z trawnika, powoli zaczynam wiązać trawy i wiele jeszcze tematów mam do ogarnięcia przed zimą ale ta przychodzi zazwyczaj dopiero w styczniu więc myślę że ze wszystkim zdążę.
A róże jednak trochę przycięłam i teraz widzę, że decyzja żeby posadzić między krzaczkami różnymi seslerię i miskanty ML była świetna bo nie jest pusto
Dziękuję, uwielbiam te nowe kwietniki Właśnie zaraz podejdę odebrać kolejne dwa niższe, jeden dla mnie a drugi dla mamy U mnie szarości i drewno plus białe podłogi i ściany i fajnie nawet wyglądają te czarne stalowe kwietniki.
Tak, mam bogate plany zakupowe co do domowych roślin
Buziaczki i pokażę parę poźnojesiennych fotek z ogrodu
No i miało być dzisiaj 12 stopni a ja miałam kleić kamień.... Niestety nie ma nawet 5 i nici z roboty.
Za to mam już pomysł na zabudowę salonu - wkurzyli mnie fachowcy więc się pobawię sama
Wykorzystam trochę materiału który został.... Podłoga już odnowiona - jak zaszlkę salon to wezmę piękne meble kremowe z technoratanu
Mało teraz wychodzę bo mnie wciąż kaszel trzyma, dlatego wylatuję na fotki i przeżywam późną jesień w domciu
Jeden z ostatnich dzielnie trzymający liście
Nie wiem, czy temat jest nadal aktualny, ale może mój przykład pomoże Ci podjąć decyzję. My czeremchę amerykańską na sąsiedniej działce kształtujemy na małe drzewko (idealnie zasłania widok na domy w oddali). Co roku na wiosnę jest mocno cięta, ma ok metrowe przyrosty, ale udaje nam się zachować oczekiwany kształt. O dziwo wielu odrostów nie zauważyłam, natomiast sieje się dość mocno.
Witam Danusia mnie przegoni z ogrodowiska -ale co mam zrobic jak nie potrafię sobie poradzic z moimi postami -gdzies mi giną,coś robię żle i piszę kolejną prośbę -proszę o usunięcie powtarzających się moich podtów aby nie zaśmiecały forum-przepraszam ale do rzeczy
mam oto taki kawałek staredo ogrodu w którym rosną wiekowe i mało atrakcyjne okazy oglądając wasze ogrody pomyslałam,że moze chociaz uda mi się stworzyc namiastkę pięknego ogrodu ale ne wiem co z tym fantem zrobic ,czy wyciąć wszystko i zacząć od nowa / czy tylko jakoś to ogarnąć z waszą pomocą -chodzi mi o stworzenie ram ogrodu czy szkieletu jak go zwał tak zwał -jest smutno i przytłaczjąco -moze w dziury jakis zywopłot ? tylko co liściaste czy iglaste co zrobic z tymi cisami ?z tyłu za plecami cisów jest droga wewnętrzna do sąsiada i oczywiście miał robic ogrodzenie z mojej strony ale narazie lipa a ja juz dłuzej nie mogę patrzec na to brzydactwo i muszę zacząć działać - oto kilka aktualnych zdjęć