Tak Marco dobrze zimują. I Yelow Tea te które zabrałam z grobów moich rodziców.
A posadziłam je pod koniec listopada. Z przemarznięta doniczka nawet.
Chryzantemy nie łapią chorób. Rosną dobrze i bezproblemowo.
Aniu kilka lat temu też tak myślałam, więc to co miałam dzieliłam i dokupywałam nowe. Na mojej liście chciejstw jest jeszcze trawa Memory i Balerina. Nie mam pojęcia gdzie je wcisnę, tym będę się martwić jak już zdobędę te trawy. Za pochwałę wianka i rabat dziękuję.
Agatko zrobienie takiego wianka to 10 minut roboty łącznie z ucięciem winobluszcza. Musiałam powycinać pędy, bo bałam się, że go nie okiełznam. Ja czasowa jestem, od 3 lat nie pracuję zawodowo. Mam już kilka wianków przygotowanych do kolejnych dekoracji.