Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:42, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
W tej wersji chyba najmniej je lubię. Każda przebarwia się troszkę w innym momencie września.


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:41, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Tu po prawej stronie widać te zaglądające od sąsiadów.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:39, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
We wrześniu zaczynają zmieniać kolor.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:37, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
W czerwcu zielenieją. Tylko młode przyrosty są jakby limonkowe.

Co istotne to ich system korzeniowy pozwala na sadzenie w ich nawet bliskim sąsiedztwie innych roślin. Korona jest ażurowa, nie dają mocnego cienia. Taki rozproszony.




Za drzwiami do ogrodu... 00:34, 25 paź 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
KasiaBawaria napisał(a)
Swietnie wyszlo to koryto Wedlug podobnej metody robilam swoja mise na wode

Nawet jestem zadowolona,tylko nie wiem czy nie za brązowe wyszło,może mogłam dać mniej tego torfu.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:32, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Ważna informacja dla Ciebie Ewo i innych pszczelarzy to to,że uwielbiają ją pszczoły ,to roślina miododajna. U mnie jak kwitną oblepione są przez owady, aż bzyczenie słychać z daleka. I co istotne u mnie nigdy nie chorowały i nie miały żadnych szkodników. Zero oprysków. Ale żeby nie było tak kolorowo to z kwitnięciem pojawia się ich wada. Kwiaty po przekwitnięciu sypią się. Pod drzewem jest brązowo. Ja to wciągam odkurzaczem do liści, czasem natura mnie wyręcza, wystarczy mocny wiaterek.

Kwiatów jest naprawdę sporo.

Za drzwiami do ogrodu... 00:28, 25 paź 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
Dorota123 napisał(a)
czytalam tylko o miksturze z mchem takim co rośnie między kostkami brukarskimi.

Teraz już za późno nią pomalować .Lepiej wiosną?Jak myślisz?

Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:24, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Ja mam odmianę 'Sunburst', to ważne, bo ta jest bezkolcowa. U mnie w zeszłym roku jedna wytworzyła dwa strąki z nasionami.


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:19, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Listki z dnia na dzień szybko pokrywają drzewo i już końcem kwietnia/początkiem maja nie można przejść obok nich obojętnie.







Za drzwiami do ogrodu... 00:17, 25 paź 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9361
Do góry
Iwonko ja uwielbiam coś tworzyć manualnie,bardzo mnie cieszą te samodzielnie wykonane ozdoby.
A trawy mam nadzieję przezimują.Może jutro uda mi się posadzić wszystkie.Jakoś późno się rozpędziłam z zakupami.Ale te zobaczone na żywo w ogrodach ułatwiają podjąć decyzje które chciałabym mieć najbardziej.Bo chciałabym wiele ,ale u mnie miejsce ograniczone.A Ty w przyszłym roku wchodzisz z ozdobnymi nasadzeniami na tą drugą działkę?
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:14, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Listki skierowane są pionowo w górę. Jednocześnie pojawiają się pąki kwiatowe.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:11, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Ale nie dajmy się oszukać. One cały sezon tak nie wyglądają.
Sprawdziłam u mnie po zdjęciach w różnych rocznikach i liście wypuszczają w ostatnim tygodniu kwietnia. Jakoś tak jak u mnie magnolia. U mnie jest troszkę wszystko zawsze na wiosnę ze startem opóźnione niż np. bliżej Krakowa. Ja bardzo lubię ten moment. Najpierw pojawiają się limonkowe wypustki na pniach.




Mój azyl na wichrowym wzgórzu 00:00, 25 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
mrokasia napisał(a)
Hej Anita, zaglądam do Twojego pięknego ogrodu od jakiegoś czasu . Masz przepiękne glediczje! Jesteś z nich zadowolona? Szybko startują wiosną?


Pszczelarnia napisał(a)



Przyszłam podyskutować o glediczji - Twoja ma 1 pień czy 2 i jak ją prowadzisz?



A teraz wracam do Was kobietki Zostawiałam sobie temat glediczji na koniec.

Dlaczego glediczje u mnie się pojawiały? Otóż 12 lat temu nie było ogrodowiska, nie szukałam informacji, opinii w internecie, głosów za i przeciw. Zakupy tylko stacjonarne. Po prostu szło się do szkółki i kupowało co było. I tak sobie kiedyś poszłam w maju i zobaczyłam "patyki" pokryte liśćmi w kolorze limonkowym. Serducho mocnej zabiło. Wyglądały tak zwiewnie, egzotycznie. Zapytałam tylko czy one u nas w Polsce rosną czy zimy wytrzymują. I tak oto stałam się posiadaczką 4 glediczji. Teraz zapewne bym zrobiła rekonesans opinii w internecie, bez burzy mózgów i nieprzespanych nocy by się nie obyło.
Czy jestem zadowolona - jestem. Moja sąsiadka, gdy zobaczyła u mnie posadzone, zapytała co to i 2 sztuki kupiła. Zaglądają one tęż do mnie znad żywopłotu, więc mam prawie już gaik glediczjowy

Tu po posadzeniu. Ledwo je było widać.


U mnie wszystkie mają jeden pień, który na pewnej wysokości się rozwidla na dwa. Nie ingerowałam zupełnie w ich kształt. Ja swoich nie tnę mocno, tylko delikatnie koryguje, to co koliduje z innymi roślinami lub utrudniało przejście.
Oto one. W limonkowej wersji lepiej je zlokalizować.
Jedna przy domku.

Druga przy wejściu do warzywnika.

Dwie wzdłuż ogrodzenia.
Ogrodowy spektakl trwa ... 23:56, 24 paź 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
nie mogę tego tekstu poprawić to muszę nowy post napisać


Temat donic z cebulami się kręci więc wpadłam namieszać Wam więcej i spadam.
Oglądałam dziś jakiś stary odcinek GW - gdzie Monty obsadzał wielką donice stojącą na zewnątrz - bratkami, żurawkami i wilczomleczem bo jak powiedział zapomniał wsadzić tam tulipany - hehe pod koniec stycznia.



A ja dzisiaj nadal drążę temat bo jeszcze nie posadziłam zasadniczej części tulipanów poza kilkoma koszykami.

Doczytałam się więc się dzielę /i sobie ku pamięci tymi/ fragmentami które mnie przekonują

1.
" Nie można sadzić do ciepłej gleby, dlatego też decyzja o sadzeniu zależna jest od pogody. Termin ten może się przesunąć nawet do listopada. Ważne jest aby przed przyjściem zimy cebulki zdążyły się dobrze ukorzenić "

o tej ciepłej glebie słyszałam już kilkakrotnie

2.
"Odczyn obojętny lub zasadowy" nooo nie wiedziałam


3." Aby roślina nie zgniła podczas wilgotnej zimy, zaleca się w podłożu dookoła obsypać warstwą żwirku. Na zimę zabezpieczamy warstwą kory, słomy lub suchymi liśćmi. a tego nigdy nie robiłam

_______________________

tyle lat sadzę tulipany /do gruntu/ bez ceregieli i nie zastanawiałam się aż tak co i jak

za każdym razem klnę jak sadzę po co nakupiłam jak sadzić mi się nie chce albo nie zdarzę albo kto to sadzi w listopadzie

co roku obiecuję sobie odpuścić sezon tulipanowy niech zobaczę co urośnie z ub roku

co roku cieszę się jak głupia jak kwitną i udaję, że nie pamiętam co sobie obiecałam

a jak na 1-go maja zrobię sobie bukiet to wiem że jest święto i przyrzekam że w kolejnym roku posadzę więcej




tak i w tym posadzę więcej, do zimnej gleby dobrze przygotowanej - dodam pisaku i pokruszone skorupki od jajek

a do donic posadzę też - do ziemi kupionej z worków - bez podlewania i dam pod dach tak by śnieg i deszcz nie zacinał, inne donice wkopię do ziemi - dużo ich nie będzie








Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:33, 24 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Jakoś w tym roku jestem wyrobiona ogrodowo. Wszystkie zrobione, zakupy i dary mam posadzone, okna nawet pomyłam i oranżerie. Balkon jeden tylko czeka w garażu na pomalowanie, ale z tym zima może mnie zastać. I "ujędrniane pośladków" czyli sadzenie cebulek zaliczone już i w tym roku obyło się bez czołówki. W poniedziałek i wtorek poranki na sadzenie przeznaczone. Nawet nie wiedziałam, że tyle tych cebul uzbierałam. Tu 20, to 20, tu 30 i ponad 400 się uzbierało. Zakupy w przelocie, przy okazji zakupów farby, bez ładu i składu. Ale pocieszam się, że cebule w masie robią wrażenie, a efekt zawsze można powiedzieć, że taki był zamierzony


Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:23, 24 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:21, 24 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:19, 24 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Oj faktycznie mocno klonika przycięło


Pierwszy raz tak klony oberwały. Nie wiem ile było u nas wówczas na minusie, ale jak patrzę jak u Was w ogrodach roślinki wyglądają to mam wrażenie, że u mnie chyba większy był ten przymrozek.

Ale wiesz, że nie będę narzekać. Mamy piękną złotą jesień. Babie lato się snuje.




Malutki pod lasem 23:17, 24 paź 2019


Dołączył: 10 mar 2015
Posty: 12226
Do góry
Myślałam o czymś takim: stożki 3 sztuki, drzewko lekko w prawo, ale nie bardzo, bo wtedy tak na skraju źle to wygląda.


Edit: jak tak patrzę na to zdjęcie, to chyba jednak ten stożek w dolnej linii po lewej się nie zmieści, chyba tylko te dwa na skrajach bym dała A hortki wtedy jakoś tak bardziej naprzemiennie
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 23:13, 24 paź 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
anka_ napisał(a)
Ogród w Brzoskwini wspaniały, jesiennie w całej palecie barw... cudowna kolekcja klonów. Ale ta fotka zrobiła na mnie mega wrażenie. Dobrze doczytałam- to Inversy?





Mogę się mylić, ale tak nam się wydawało,że to Inversy. Ogród ma już 20 lat i rośliny spore rozmiary tam już osiągnęły.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies