woda zawsze odpręża
Bardzo odpoczęłam ze znajomymi i nad innym jeziorkiem.
W gościach nic nie trzeba robić. cudny czas.Ale wczoraj się skończył.
Dziś na Dębowy dopiero przyjechałam i jestem.Ale wiesz, obchody i różne rzeczy po kilku dniach .
Te już przerobione
I papryczki ostre
to już przerobione małe buraczki w occie.
A jutro mam zamiar przerobić buraki z papryką razem.
Fuksja na przymrozki była schowana. I wiąz jeszcze kwitnie.
Grzegorz jeżeli masz jakieś choroby to trzeba pryskać nawet teraz opryskaj roślinę i ziemię, spróbuj Topsinem M 500. J
Ja mam taki problem z języczka bardzo mi się podoba. Rośnie ładnie a potem w połowie lata dostaje plam na liściach i usychają.
Dużo języczki jest w Łazienkach w Wawie pod drzewami i ładnie w cieniu rosną u mnie jak na złość tylko 2 m-ce a potem do ścięcia i też ledwo kwitną.
Muszę kupić jakieś nowe może te kupiłam porażone.
Teraz o trawach rozplenica na fotce bardzo ładna podlewaj ja częściej. wiosna sypnij pod wszystkie trawy letniego nawozu do trawnika. Kiedyś tak zrobiłam i się zabrały. Teraz już nie nawoze bo olbrzymy. Widziałam jeszcze ładniejsze od moich jako solitery. Wiosna może dam rady uszczknąć trochę korzenia i posadze w trawniku.
Masz bardzo ładne trawy nie narzekaj wiosna tak jak mówiłam sypnij nawozem albo kompost rozłóż.
Ładna pogoda wszystko zmienia kolor. U mnie nie bylo przymrozków i ładnie się wszystko przebarwia. Oglądając niektóre wątki widzę, że przymrozilo.
Aniu, Alicjo, Gosiu,Kasiu, Aganiu, Dorotko i inni zaglądający.
Jesień w tym roku wyjątkowo piękna, kolorowa. Taką lubię i staram się jak najwięcej spędzać czasu na łonie natury. Stąd wycieczki, spacery po lesie i okolicznych łąkach.
W ogrodzie też pojawiły się kolorki
Gosiu - kloniki rosną naprawdę szybko
5
Aganiu - zaraziłam się od Ciebie klonami i mam ich już 9 w ogrodzie. A najmłodszy to Brandy Wine.
No tak jakoś się zrobiło, bez mojego udziału. Ale dziś działałam: trawnik skoszony, część rabat pod kompostem, część tylko wypielona i dalie niektóre już się suszą. Jednym słowem jesienne prace trwają.
Dziękuję za odwiedziny. Wpadnę do Was jutro z rana, bo 8 godzin w ogrodzie już porządnie w łapkach czuję.
Sylwuś piękna ta skarpa ,ale te rojniczki bardzo powoli rosną -strasznie długo bym na efekt czekała -to chyba nie dla mnie ….ale masz rację -przeciągnę to co jest -powtórzę roślinki i znajdę miejsce jeszcze na kilka klonów
ja też lubię takie fotki robocze
tu przy placyku też planuję zmiany -za gęsto posadziłam i nie zadowala mnie ten efekt
ogród to wieczna niekończąca się opowieść …..ale ja to lubię i nie dość ,że sprawia mi przyjemność ,to i pozwala zapominać o smutkach
pozdrawiam cieplutko
Ps. Twój ogród jest mnóstwem inpiracji i ciągłego zachwytu Mistrzyni
dziękuję ,że wierzysz we mnie
na pewno coś wymyślę co do nowej skarpy -tam przynajmniej darni nie trzeba ściągac -więc fajnie by było ją obsadzić zanim chwastami nie zarośnie
na nowej rabatce złamałam szpadelek do kancików -dalsza część robiona łopatą i poszarpana na razie -musze sobie kupić drugi