To tu- to tam- łopatkę mam !
19:55, 17 kwi 2025
Z uprawy tych nowoczesnych odmianowych jeżówek zrezygnowałam zupełnie ładnych parę lat temu. Były u mnie jednoroczną chimerą. Te białe to była stara odmiana Swan. Rosła chyba ze 3-4 lata. Okazała się mniej wytrzymała niż pospolita jeżówka różowa. Ta rośnie bez marudzenia.
Tak wieje, że ze świdośliw płatki lecą niczym śnieg podczas intensywnych opadów. Dwie najstarsze są już prawie bez kwiecia. Nie wiem, czy pszczółki miały szansę je zapylić. One nie lubią latać podczas wichury.
Ogrodowo to teraz piękny czas. Wszystko tak dynamicznie się zmienia i będzie tak aż do końca czerwca. W lipcu rozpocznie się ogrodowa stagnacja.
Dzisiaj o poranku w oknie jadalni ujrzałam ukwieconą rajską jabłonkę Olę.
Dziękuję losowi, że mogę podziwiać takie cuda przez domowe okno.
Kiedy kosiłam dzisiaj trawiastą ścieżkę wzdłuż długiej prostej odurzająco na mnie działał zapach kwitnących tawuł i mahonii.