Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Osiedlowy ogródek 18:43, 25 gru 2025


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Trzy dni później dowaliło porządnie







Osiedlowy ogródek 18:40, 25 gru 2025


Dołączył: 20 paź 2015
Posty: 6900
Do góry
Końcówka listopada, zima pełną gębą ale...aż jeden dzień
Rano, przed pracą, zdążyłam cyknąć kilka fotek a wieczorem już było po śniegu.















Glina i zielsko 22:10, 24 gru 2025


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12909
Do góry
Wszystkim życzę radosnych, rodzinnych świąt, codzienności bez trosk, i zdrowia w Nowym Roku,

Ogród w malinówkach 22:09, 24 gru 2025


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5386
Do góry
Dopiero w Wigilię Świąt Bożego Narodzenia zrobiłem dekoracje przed wejściem do domu. Doszły w tym roku dwa świecące drzewka

Wejścia do domu pilnuje tylko jeden skrzat, za to większy

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim zdrowia i wszelkiej pomyślności! Miło spędzonego czasu i wytchnienia od codziennej gonitwy
Małymi krokami-Ogród Wioli 21:15, 24 gru 2025


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21769
Do góry
Kochani z okazji Świąt Bożego Narodzenia
zyczę Wam spokoju i wytchnienia
w gronie najbliższych.
Niech nadchodzący rok przyniesie
wiele satysfakcji i pomyślności w
ogrodzie!
Wesołych Świąt i Szczęśliwego
Nowego Roku!



Wrzucam kilka fotek mojego wejścia do domu.
Wczoraj w końcu zmieniłam jesienne dekoracje na światęczno- zimowe

Zrobiłam podkład na wianek z kwiatostanów molinii a gałązki oczywiście uciełam ze swoich świerkow serbskich
Uwielbiam ten żywopłot!





Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 11:47, 24 gru 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 3893
Do góry
Życzę Wszystkim zaglądającym, pięknych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie bliskich i serdecznych osób. Pozdrawiam ciepło


Za drzwiami do ogrodu... 07:21, 24 gru 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9308
Do góry
Zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt, niech Miłość się w sercach rozgości!
Za drzwiami do ogrodu... 23:16, 23 gru 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9308
Do góry
Za drzwiami do ogrodu... 23:11, 23 gru 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9308
Do góry
Ośnieżyłam okna, by wprowadzić zimowy klimat, a tu teraz pada prawdziwy śnieg!






Za drzwiami do ogrodu... 23:04, 23 gru 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9308
Do góry
Dzięki, że zaglądacie! Odpiszę raczej po Świętach. Miałam zagoniony czas w pracy, a teraz to wiadomo...Ale zostawiam fotki, może ktoś się jeszcze zainspiruje, tak jak ja kimś...


Przedziwny Ogród 22:10, 23 gru 2025


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry



Przedziwny Ogród 22:09, 23 gru 2025


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry
Dla Wnuków





Ogród z zegarem 19:11, 23 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Życzę Wam wszystkim wszystkiego dobrego, dużo miłości i samych pięknych dni ❤️

Ogród z zegarem 19:05, 23 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Niestety dzisiejszej nocy odszedł Brutus

Na początku grudnia dostałam wyniki biopsji, niestety potwierdziła się diagnoza nowotworu (naczyniakomięsak). Kilka dni później mieliśmy wizytę u onkologa, i na kolejny dzień tomograf. Niestety przerzuty były już rozsiane .
Nic nie dało się zrobić. Żadna operacja, czy chemia nie wyleczyłaby go.
Dostawał silne leki i do samego końca był bardzo dzielny.

Brutusik ❤️

Ogród z zegarem 19:01, 23 gru 2025


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Kilka słów o bieżącej sytuacji.

Z domem w końcu trochę się ruszyło. W styczniu powinnam mieć (juz, a raczej dopiero) dach i okna. I drzwi.

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 17:37, 23 gru 2025

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6354
Do góry
Szkoda mi nadal tej świnki



Pomidorowy Zawrót Głowy 12:37, 23 gru 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Pomidory heirloom - odmiany z historią, która zaczęła się dużo wcześniej niż nasze ogrody

Jednym z powodów, dla których tak bardzo ciągnie mnie do pomidorów heirloom, jest fakt, że wiele z nich ma konkretną, udokumentowaną historię. Nie są „anonimowe”. Ktoś je kiedyś uprawiał, ktoś je wybrał, ktoś uznał, że warto je zachować. Poniżej kilka przykładów odmian, które pokazują, czym naprawdę są heirloomy.

1884 - USA, rok 1884
Odmiana pomidora „1884” swoją nazwę zawdzięcza niezwykłym okolicznościom odnalezienia. Właśnie w tym roku James Lyde Williamson natrafił na jej nasiona w rumowisku pozostawionym po powodzi rzeki Ohio, na terenie stanu Wirginia. Tak rozpoczęła się historia tej wyjątkowej, starej odmiany, znanej dziś z dużych, mięsistych, różowych owoców o wyrazistym smaku. „1884” do dziś zajmuje szczególne miejsce wśród kolekcjonerów, łącząc walory kulinarne z fascynującym tłem historycznym. Spróbuję jego uprawy w tym roku i zobaczę co z tego wyjdzie, bo to raczej późniejszy pomidor pod względem terminu dojrzewania.

Brandywine - USA, XIX wiek
Jedna z najsłynniejszych odmian heirloom na świecie. Jej historia sięga drugiej połowy XIX wieku, a nazwa pochodzi najprawdopodobniej od rzeki Brandywine Creek w Pensylwanii. Brandywine był uprawiany przez społeczność Amiszów, którzy przekazywali nasiona z pokolenia na pokolenie. Odmiana słynie z wyjątkowego smaku, dużych, często nieregularnych owoców oraz niestety niewielkiej plenności. To klasyczny przykład heirlooma: smak ponad wszystko, nawet kosztem wydajności.

Mortgage Lifter - pomidor, który spłacił dom

Historia tej odmiany to jedna z moich ulubionych pomidorowych opowieści, bo pokazuje, że czasem z pasji i uporu może wyrosnąć coś naprawdę wyjątkowego.

Mortgage Lifter powstał na początku lat 30. XX wieku w Stanach Zjednoczonych, a jego twórcą był Marshall Cletis Byles, amatorski ogrodnik znany lokalnie jako Radiator Charlie. Z zawodu był mechanikiem samochodowym i prowadził niewielki warsztat u podnóża stromego górskiego przejazdu w miasteczku Logan w Wirginii Zachodniej. Góra była tak wymagająca, że ciężarówki regularnie przegrzewały silniki podczas przejazdu - co dla kierowców było koszmarem, a dla Charliego… stałym źródłem pracy. Stąd właśnie wziął się jego przydomek.

Niestety nawet najbardziej stromy górski przejazd nie był w stanie zatrzymać Wielkiego Kryzysu, który w tamtym czasie dotknął całe Stany Zjednoczone. Kiedy sytuacja finansowa zaczęła się pogarszać, Charlie zaczął szukać dodatkowego źródła dochodu. I wtedy pojawiły się pomidory.

Choć nie miał formalnego wykształcenia ogrodniczego ani doświadczenia w krzyżowaniu roślin, postanowił spróbować stworzyć największe pomidory, jakie kiedykolwiek widziano w Wirginii Zachodniej. Wybrał cztery największe dostępne odmiany i przez kolejne lata ręcznie je zapylał. Metodą prób i błędów, z ogromną cierpliwością, pracował nad selekcją. Dopiero po sześciu latach wiedział, że osiągnął to, o co mu chodziło.

Na początku lat 40. zaczął sprzedawać sadzonki po 1 dolarze za sztukę - co w tamtych czasach było sporą kwotą (dziś odpowiadałoby to około 17 dolarom). Mimo ceny chętnych nie brakowało. Ludzie potrafili przejechać setki kilometrów, pokonując niebezpieczny górski przejazd, tylko po to, żeby zdobyć te pomidory.

Po kolejnych sześciu latach sprzedaży Charlie był w stanie spłacić swój kredyt hipoteczny w wysokości 6 000 dolarów. I właśnie wtedy odmiana zyskała swoją nazwę - Mortgage Lifter, czyli dosłownie „spłacacz hipoteki”.

Co ciekawe, ta odmiana nie zmieniła się właściwie wcale od czasów Radiator Charliego. Do dziś daje bardzo duże owoce typu beefsteak często osiągające wagę około pół kilograma o bogatym, lekko słodkim smaku.
źródło

Polish Giant - Europa Wschodnia / USA, początek XX wieku
Odmiana pochodzenia wschodnioeuropejskiego, która trafiła do Stanów Zjednoczonych wraz z emigrantami z Polski. Uprawiana była głównie w przydomowych ogrodach jako:
- pomidor kanapkowy,
- mięsisty,
- o delikatnym, „klasycznym” smaku.
To doskonały przykład heirlooma związanego z migracją ludzi – odmiana podróżowała razem z nimi.

Bawole Serce (Oxheart) - Europa, XIX wiek
Odmiany typu bawole serce pojawiły się w Europie już w XIX wieku.
Były cenione za:
- sercowaty kształt,
- dużą ilość miąższu,
- niewielką ilość soku i nasion.
W wielu krajach Europy istniały lokalne warianty, przekazywane rodzinnie. Dzisiejsze „Bawole Serca” to w rzeczywistości cała grupa historycznych heirloomów, a nie jedna konkretna odmiana.

San Marzano (odmiany historyczne) - Włochy, XVIII–XIX wiek
Choć dzisiejsze San Marzano są często nowoczesnymi selekcjami, ich korzenie sięgają XVIII wieku w regionie Kampanii. Pierwsze odmiany były uprawiane:
- do suszenia,
- do sosów,
- do przechowywania.
To przykład heirloomów, które powstały pod konkretne zastosowanie kulinarne, a nie pod wygląd.

Cherokee Purple - USA, XIX wiek
Odmiana związana z rdzennymi plemionami Ameryki Północnej, najczęściej przypisywana ludowi Cherokee. Historia nie jest w pełni udokumentowana, ale uważa się, że odmiana istniała już w XIX wieku. Słynie z ciemnego, purpurowego koloru; bardzo głębokiego smaku; miękkiego miąższu. To heirloom, który pokazuje, jak wiele odmian powstało poza „oficjalną” hodowlą.

Dlaczego te historie są dla mnie ważne

Każda z tych odmian to nie tylko pomidor, ale:
– kawałek historii rolnictwa,
– zapis ludzkich wyborów,
– dowód na to, że smak był kiedyś ważniejszy niż wydajność.
Uprawiając heirloomy, nie mam poczucia, że „cofam się w czasie”. Mam raczej wrażenie, że uczestniczę w czymś, co trwa od bardzo dawna. Heirloomy to pomidory, które przetrwały nie dlatego, że były idealne, ale dlatego, że były wystarczająco dobre, by ktoś chciał je zachować. I to właśnie sprawia, że nadal chcę je uprawiać.
Zieleń, drewno i antracyt 11:25, 23 gru 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
Wszystkim zaglądającym życzę dużo zdrowia, ciepłej świątecznej atmosfery ale mroźnych i białych widoków za oknem
Wesołych Świat!
Zieleń, drewno i antracyt 11:21, 23 gru 2025


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13334
Do góry
ewsyg napisał(a)
Piękne dekoracje świąteczne. Też rozwiesiłam jedzonko dla ptaszków, ale ich nie widzę. Chętniej odwiedzają sąsiadów, gdzie na jabłoni zostało trochę owoców.

Ptaki pojawią się pewnie jak przyjdzie większy mróz. A może masz za mało większych drzew i krzewów wokół? Ptaki preferują miejsca, gdzie mogą się szybko schować przed drapieżnikami.

Ozdoby świąteczne mam też już w domu i w tym roku są bardzo minimalistyczne, głównie na zielono
Pomidorowy Zawrót Głowy 10:38, 23 gru 2025


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 5961
Do góry
Pomidory heirloom - bo nie każdy pomidor musi być perfekcyjny

Kiedy mówimy o pomidorach, bardzo często myślimy o owocach równych jak spod linijki, przewidywalnych w smaku i zachowaniu. Takich, które zawsze „wychodzą” i nigdy nie robią niespodzianek. Ale co, jeśli powiem Wam, że istnieją pomidory, które nie chcą być idealne? Takie, które mają historię, charakter i czasem zupełnie ignorują nasze oczekiwania? Poznajcie pomidory heirloom.

Co to właściwie znaczy „heirloom”?
Termin heirloom odnosi się do starych, tradycyjnych odmian roślin uprawnych, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. W przypadku pomidorów oznacza to odmiany:
- niehybrydowe (nie F1),
- rozmnażane z własnych nasion,
- zachowujące swoje cechy przez lata,
- często związane z konkretnym regionem, rodziną lub historią.
To pomidory, które istniały na długo przed tym, zanim ktoś zaczął zastanawiać się, czy owoc wytrzyma transport 800 kilometrów i tydzień na półce w markecie.

Dlaczego heirloomy wyglądają „inaczej”?
Bo nikt nie próbował ich ujednolicić. Heirloomy często są:
- nierówne,
- spłaszczone,
- żebrowane,
- zrośnięte,
- czasem popękane.
I nie, to nie jest wada. To po prostu efekt tego, że nikt nie selekcjonował ich pod kątem „ładności”. Liczył się smak, przydatność w kuchni i to, czy warto było zachować nasiona na kolejny rok.

Smak, który nie przechodził przez dział marketingu
Jedną z największych zalet pomidorów heirloom jest smak. Nie zawsze jest on „grzeczny” i nie zawsze słodki. Czasem bywa: intensywnie pomidorowy, lekko kwaskowy, głęboki,a czasem wręcz trudny do jednoznacznego opisania. To nie są pomidory projektowane tak, żeby wszystkim smakowały tak samo. One mają osobowość. I dokładnie to mnie w nich najbardziej pociąga.

Dlaczego uprawiam heirloomy, skoro są „trudniejsze”?
Bo właśnie w tym tkwi cała przyjemność. Oczywiście, odmiany ogólnodostępne w sklepach ogrodniczych mają mnóstwo zalet: są plenne, odporne, przewidywalne i często bardzo dobre jakościowo. Sama takie też uprawiałam. Ale gdyby cały sezon opierał się tylko na nich, czułabym się raczej jak producent niż ogrodnik.

Heirloomy uczą cierpliwości. Uczą obserwacji. Uczą tego, że nie każdy krzak musi dać rekordowy plon, żeby być wartościowy. Czasem wystarczy jeden idealny owoc, żeby wiedzieć, po co się go uprawiało.

Nasiona z historią
W heirloomach niezwykle cenię też to, że za wieloma odmianami stoją historie: „od babci”, „z konkretnej wsi”, „z Syberii”, „uratowany przed zapomnieniem”. To są pomidory, które ktoś kiedyś uznał za na tyle dobre, że chciał je zachować. A ja, uprawiając je dziś, dokładam swoją małą cegiełkę do tej ciągłości.

Czy heirloomy są dla każdego?
Nie. I to jest w porządku. Jeśli ktoś chce: maksimum plonu, minimum ryzyka, pełną przewidywalność to nowoczesne odmiany i hybrydy będą lepszym wyborem. Heirloomy nie są stworzone po to, żeby wygrywać konkursy na równość owoców. One są po to, żeby opowiadać historię.

Na koniec
Pomidory heirloom nie są lepsze w sensie „obiektywnym”. Są lepsze dla mnie. Bo w ogrodzie nie szukam tylko wydajności. Szukam smaku, różnorodności, doświadczeń i tej specyficznej radości, kiedy kroisz pomidora i wiesz, że nigdzie indziej go nie kupisz. A heirloomy dają mi dokładnie to.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies