Ogród bez reguł
21:30, 12 wrz 2019
Dziś trochę podziałałam ogródkowo. Pogoda była adekwatna, nie za ciepło, nie za zimno - a w sam raz
. Kontynuowałam obsadzanie na nowo rabaty, na której wcześniej posadziłam klona ściętolistnego. Wyrzuciłam definitywnie carex Frosted Curls - po zimie wyglądały jak rozdeptane naleśniki i długo nie chciały ruszyć. W końcu się wkurzyłam i je przycięłam, bo już nie miałam nic do stracenia. No to ruszyły, ale robiły za jeżyki do teraz. Być może należało je przyciąć wcześniej. Być może. Tak czy siak, straciłam do nich serce.
To te wielkie kopy siana po prawej. Zdjęcie robione pod koniec marca - stipa już się zieleni, a one niiic.
To te wielkie kopy siana po prawej. Zdjęcie robione pod koniec marca - stipa już się zieleni, a one niiic.
g
6