Witaj Aniu!
Kolorów u mie nie brakuję.
No tak, jak dynie, to już jesiennie się robi.Szkoda.
ale póki co cieszmy się jeszcze upalnym latem.Szkoda,że deszcz mijał mój ogród.
Dziś trochę podlewałam.
Tę wanilkę zamierzam prowadzić na pniu.
Polar Bear prowadzona na pniu z jednej strony furtki
I z drugiej
Znudził mi się pełny szpaler i powycinałam w nim okienka widokowe.W tym roku są takie niedorobione ale w następnym roku będą wyglądały zdecydowanie lepiej.
na rabacie przed domem mam przewidziane 3 drzewa: graba wielopiennego (którego nigdzie nie mogę dostać ) i 2 klony Variegatum lub Flamingo (szczepione na wysokości 1,8 m).
Zastanawiam się czy można je tam posadzić skoro zaraz jest kostka - najmniejsza odległość 1m największa 1,5m. Od domu najmniejsza odległość to ok 6 m.
Jeśli nie ma ryzyka to czy można w zastępstwie graba posadzić grójecznika japońskiego, ewentualnie jakie inne drzewa?
I tak rządzi, że ja osy pokąsały i spuchła mordka
przeżyła też spotkanie z innym mieszkańcem ogrodu
trudno powiedzieć kto się bardziej bał
No i stoją Jej już uszy
Danusiu to ja dziękuję, że zechciałaś nadłożyć drogi by nas odwiedzić, to była wielka radość. Dziękuję za piękne zdjęcia i tak serdeczne słowa, serce rośnie. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała przyjemność Cię gościć nie raz.